Papierowa katastrofa
Jako – jeszcze do niedawna – zastępca redaktora naczelnego liczącego się w branży komputerowej miesięcznika (obecnie już tylko jako bezrobotny bloger), a jednocześnie pasjonat elektronicznych form dystrybucji treści, z uwagą śledzę wzajemne relacje dwóch światów – tradycyjnego, papierowego, i nowoczesnego, w którym farbę drukarską zastępują bity i bajty. Mówiono ostatnio sporo o poważnym kryzysie prasy w USA, gdzie sporo tytułów albo całkowicie się zamyka, albo przechodzi do Internetu.
Kategorie:blogowanie
internet


Najnowsze komentarze