FYMowa Polisa Mein Kampf
Buraczany troll Gagarin raczył nas wytwornie zaopiniować:
Buraczany troll Gagarin raczył nas wytwornie zaopiniować:
2009-05-12 12:55
ref: „Sławomir Nowak: : Nie, każdemu komu zależało na tym żeby z tego święta zrobić dużą promocję Polski wydaliśmy rządowych pieniędzy dużo, na te obchody. Chcieliśmy żeby z Polski poszedł w świat sygnał taki, że to dzięki Polsce, dzięki „Solidarności”, dzięki Wałęsie udało się obalić mur berliński. A tak znowu przegrywamy tą wielką, europejską debatę o wolność, no i to jest kłopot.”
——————————————————-
I ta cala medialna histeria, debaty, przeprowadzka do Krakowa czy Ustrzyk Gorych tylko po to aby polglosem przemycic klamstwo o Walesie obalajacym mur berlinski? Czy Polacy i cala UE sa naprawde tak glupi aby to oklaskiwac? A moze ta ucieczka z Gdanska to wlasnie po to zeby tego wielkiego smiechu uniknac… W takim razie Ustrzyki Gorne sa bardziej sensowne, coby wiatr smiechu z Gdanska nie przywial, bo smiech to nawet bez tlumacza jest latwy do zrozumienia. I zarazliwy
.
Może mi ktoś podpowie
Rybitzky Dałam się wrobić jak Galba kiedyś. Niestety nie mam nagrania więc nie mogę pokazać na przykładzie.
Niech Pan ich nie zniechęca!
Pozwólmy każdemu się wykazać, przecież to świetny test. Pozwala się przekonać na przykład, że Michał Karnowski udaje, że wierzy, że niczego nie ujawnili. To cenna informacja dla kogoś kto go szanował i bronił. Teraz już nie będę bo ma mnie – i innych czytelników – za idiotów a tego nie lubię.
Stremeckiej nie kojarzyłam ale już wiem kto zacz. Mój wpis na Twotterze (do wszystkich a nie do Karnowskiego) gdzie cytuję fragment smsa ale nie piszę, że to od Dziennika ani w ogóle że z gazety u pani Stremeckiej wygląda tak:
„Kilka godzin później zastępca redaktora naczelnego dostaje na Twitterze informację od Kataryny, dostępną dla wszystkich odbiorców, że jest szantażowana przez DZIENNIK, a dziennikarze to „świnie”.”
Czytajmy i smakujmy te kolejne manipulacje, ja tam lubię wiedzieć z kim mam do czynienia. A oni przy tej okazji pięknie się przedstawiają.
Klawiatura mnie świerzbi ale nie zamierzam już więcej komentować ich tekstów o mnie, nawet jeśli będą kłamliwe. Nie ma sensu, kto śledzi sprawę wyrobi sobie zdanie.
Zastanawia mnie tylko to triumfalne „Wygraliśmy”. Może mnie ktoś oświecić kto wygrał i co?
2009-05-26 20:18
via Kataryna a wolność słowa w Polsce – Krzysztof Kłopotowski: „sam sobie sterem” – Salon24.
Dziwne, że informacje o wyborach i sposobie dokonania głosowania pojawiły się na stronach ambasad w Paryżu, Londynie i Wiedniu. Lecz nawet te informacje nie są identyczne. Tylko w jednej zobaczyłam aktywny link do pobrania wniosku zgłoszeniowego.
Ależ konsulaty polskie dysponują adresami mieszkających na stałe polskich obywateli z tego prostego powodu, że obywatele ci w związku ze sprawami paszportowymi i wszelkimi innymi urzędowymi sami te adresy musieli podać.
Najnowsze komentarze