Anonimowość to teraz już tylko temacik zastępczy
Na dzisiejszym poniedziałkowym etapie pacyfikowania Kataryny podnoszenie problemu anonimowości online jest tylko zasłoną dymną nad metodami działania Czumów, Krasowskich i Azraeli. Być może chodzi przy okazji o wyciszenie temaciku obchodów 4 czerwca. Jeśli prawo RP zezwala na anonimowe zapisanie się do salonu a na obowiązek sądowej rejestracji każdego polskiego blogu minister sprawiedliwości patrzy przez palce – to nie ma sensu wyciąganie na światło dzienne anonimów Michnika i innych hunwejbinów stołownictwa. Anonimy są legalne. Wystarczy zapytać któregoś ze 150 tysiączków TW albo pisującego anonimowo Maleszki.
Krasowski mógłby dostać 3 lata z oskarżenia publicznego za ewidentne złamanie prawa o ochronie danych osobowych. Z powództwa cywilnego mógłby dodatkowo zaofiarować jakieś symboliczne 100 tysiączków na którąś z ulubionych fundacji NGO.
I chodzi tu nie tylko o dziennikarzy ujawniających dane – art. 51 ustawy czepia się jeszcze redaktora naczelnego !!!
Zgodnie z wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 2 października 2006 r., sygn. akt V KK 243/2006, OSNKW 2006/12 poz. 113 odpowiedzialność karną na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych za opublikowanie w materiale prasowym danych osobowych wbrew zakazowi określonemu w art. 14 ust. 6 prawa prasowego ponosi redaktor naczelny jako osoba ustawowo obowiązana do ochrony tych danych.
via Co kataryna może dziennikarzom – rozważanie teoretyczne – T-73: “tankista” – Salon24.
Młodszy Czuma ewidentnie nie posiada pełnomocnictw taty do zaskarżenia “babsztyla” Kataryny za zacytowanie njusłyka i wyrażenie grzecznego przypuszczenia w temacie cytatu.
Przy okazji pomrocznych zadymek anonimowościowych kontempluję od wczoraj pozwanie tej gnidy FYMa za naruszenie dóbr osobistych mojego nicka.



17 września Azrael („Wybiórcza”) w salonie24 w poczuciu triumfu z sukcesu operacji Cenckiewicz, opluwał historyka w swoim znanym stylu. Przy czym okazało się, że jego największą zbrodnią nie jest książka o Wałęsie tylko piastowanie stanowiska szefa komisji likwidacyjnej ds. WSI. Wiemy przynajmniej co najbardziej boli oficerów prowadzących Ubekistanu i skąd się wywodzą.
via Niezalezna.pl.
Tytułem dania moralnej satysfakcji zobowiązuję się wpłacić kwotę dwa i pół mil. zł. na Dom Samotnej Matki w okresie dwóch miesięcy od daty podpisania niniejszego oświadczenia [pisownia zgodna z oryginałem].
via Wiadomości – serwis informacyjny – WP.PL.
A co Ty tak sam siebie komentujesz?