Archiwum

Archiwum dla Luty 2010

Brytyjczyków, w odróżnieniu od Polaków, nie obowiązują amerykańskie wizy

niedziela, 28 Luty, 2010 Dodaj komentarz

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszymi michnikizmami

Jak teraz zostać Brytyjczykiem?

Rząd Gordona Browna chce zrobić z imigrantów posłusznych obywateli Brytanii. Nieposłuszni i krytyczni wobec rządu brytyjskiego paszportu nie dostaną… więcej >>

Portalik ministerialny nie posiada RSS a artykulik jest przedrukiem z GW

After a while I moved to a better Accountant job, evened the salaries out with my boyfriend, and only lasted 9 months, due to negative comments and bullying at work. I handed my notice in and went self-employed.

via About me « Polka On The Island: Blog.

Referendum

sobota, 27 Luty, 2010 Dodaj komentarz
2010-02-19 12:55

Królewno czerwonych demagogów, mniej agresji poproszę

„Zgadza się, ale jest to wyjątek potwierdzający regułę, słynna ‘magiczna’ formuła ze Szwajcarii. Poda Pan jeszcze jakiś przykład?”
——————-

Z przyjemnością, nawet kilka – trzy europejskie i jeden pozaeuropejski
Czytaj dalej…

Być może St. Wiarus zapisze się

środa, 24 Luty, 2010 Dodaj komentarz

jako wykładowca oczywiście :mrgreen:

W dniach 5–17 lipca 2010 r. w Domu Pracy Twórczej w Oborach koło Warszawy zostanie zorganizowany przez Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej kurs najnowszej historii Polski – IV Polonijne Spotkania z Historią Najnowszą. Kurs, podobnie jak w latach ubiegłych, organizowany jest w ramach Programu Polonijnego BEP IPN. Do udziału w Polonijnych Spotkaniach… zapraszamy nauczycieli-praktyków oraz animatorów edukacyjnych – osoby uczące historii i języka polskiego w polskich szkołach, polskich klasach, szkołach parafialnych lub innych polskich placówkach edukacyjnych poza granicami kraju.

via Instytut Pamięci Narodowej – wersja tekstowa – www.ipn.gov.pl.

Co powycinał pan Włodzimierz Kuliński

niedziela, 21 Luty, 2010 5 uwag

Czystka marcowa wirtualnej Solnej objęła dosłownie tysiące komentarzy, które wg obietnic p. Kulińskiego miały być odrestaurowane pro publico bono. Obiecanki cacanki – obchodzimy już drugą rocznicę czystki marcowej a tu ciągle nici z przyobiecanej restauracji :mrgreen:

re: w przeddzien spotkania (powrót)

Cytat Filipczyka jest OK – ale zeby go zrozumiec to trzeba znac realia i strategie dzialan i esbecji i TW i „TW” i trybunalow. Zgadzam sie ze stwierdzeniem ze i SBecja i partyjniacy PRLu nie tylko ciesza sie swietokrowioscia ale prosperuja znakomicie, zakladaja wspolne przedsiebiorstwa, partie zmieniajace nazwy jak rekawiczki oraz salony i strefy wplywow. No ale przynajmniej przynaleznosc do SB i PZPR i pelnione tam funkcje trudno jest ukryc.

Nieco trudniej jest z TW, bohaterami i pokrzywdzonymi.

Poczytuje sobie raz za razem do poduszki wydana przez IPN ksiazke „Ketman i Monika – zywoty rownolegle”. Bylo juz troche wrzaskow na WP na temat numerowanych i nienumerowanych bogaterow, ale tym razem o co innego mi chodzi. Mianowicie o opisywana w tej ksiazce strategie sluzb bezpieczenstwa, polegajaca na krzyzowym weryfikowaniu swoich donosicieli – przez ich wzajemna inwigilacje i raportowanie na siebie. Jak w ksiazce w kilku miejscach stoi – TW otrzymywali zadanie sledzenia i donoszenia na innych TW (czasami o znanej sobie roli a czasami nie), co owocowalo podwojna korzyscia – dorazna i perspektywiczna.
Czytaj dalej…

Sikorski versus Applebaum

piątek, 19 Luty, 2010 3 uwag

Pani Anne Applebaum, o ile mi dobrze wiadomo, nie jest obywatelem Polski, więc podlega prawom i obowiązkom Stanów Zjednoczonych. W Polsce, jako obywatel amerykański, musi przebywać na wizie, jeśli chce rezydować w Polsce dłużej niż 90 dni w roku i…. jeśli Polska chce być krajem prawa. W USA, Anne Applebaum ma rodzinę (ojciec Harvey Applebaum, matka Elizabeth Bloom). Dzieci pani Anne skończyły szkoły w USA. Pani Applebaum pracuje dla Washington Post. Innymi słowy, centrum interesów pani Applebaum nie leży w Polsce. Leży w USA. Gdyby coś się, nie daj mój Boże, złego wydarzyło w życiu małżeńskim pani Anne z Radkiem, nie ulega wątpliwości, że pani Applebaum wraca do USA. Na dodatek, żona Radka nie jest zwykłą gospodynią domową, interesującą się jedynie tym, co podać mężowi na kolację. Jest czynnie zaangażowana w komentowanie wydarzeń politycznych na świecie, o których to wyraża swoją własną, profesjonalną opinię w mediach i na publicznych debatach jako renomowany ekspert. Porównanie stopnia wiedzy i erudycji pani Applebaum (proszę choćby sprawdzić to na YouTube) z dukaniem w większości nie na temat i tuszowaniem tego minami przez Radka, jasno wskazuje, kto niesie w domu Sikorskich światło inteligencji.

via Sikorski versus Applebaum – John Kowalski: „Widziane z USA” – Salon24.

Sekretarz Stanu USA:

- to minister spraw zagranicznych Polski, Radek Sykorsky

Prezydent USA:

- a czy to nie ten, co to opowiadał, że ja mam polskie korzenie, bo mój dziadek zjadł polskiego misjonarza? Mam raport CIA, w którym mi o tym meldowali.

Sekretarz Stanu USA:

- też mi o tym doniesiono, to na pewno on.

Prezydent USA:

- a to bydlak, jaki bezczelny, jak gdyby nigdy nic przyjeżdża do nas i udaje, że nic się nie stało!

- Powiedz Hillary naszemu szefowi kuchni, żeby mu obiadu nie dał. Wszystkim niech poda, a jemu nie. Jak się będzie ten Sykorsky dopytywał dlaczego obiadu nie dostał, to niech mu szef kuchni odpowie, że jeszcze się polski misjonarz gotuje, bo bardzo żylasty był i , że potrwa to jeszcze jakieś 3 godziny.

via Komedyjka.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 126 other followers