Co to ma wspólnego z psychologią? Już na pierwszy rzut oka wygląda to na pracę zleconą przez urząd całkowicie niepsychologiczny a mianowicie
Niezła podpucha he he he
Opublikował/a starywiarus w dniu 13 czerwiec, 2008
Tak trzymać, chłopaki!!!
O kompetencji i jakości pracy niedorzecznika MSZ Bogusława M. Majewskiego świadczy, że nie chciało mu się przycisnąć trzech klawiszy komputera na własnym biurku w Warszawie i sprawdzić ostatnio wydanych zarządzeń własnego ministerstwa w kwestii zmian w opłatach konsularnych. Paszport tymczasowy nie jest już bezpłatny od z górą miesiąca. Podstawa prawna: zarządzenie Ministra Spraw Zagranicznych RP z dnia 23 sierpnia 2003 roku. Konsulat Generalny RP w Sydney od 22 września 2003 liczy sobie za paszport tymczasowy AUD 21.
W Polsce, za czasów komuny, często słyszało się slogan “Lenin wiecznie żywy”. Dzisiaj wydaje się, że Leninowi pozwolono już odejść, natomiast ciągle utrzymywany jest przy życiu Władysław Gomułka. Dzieje się tak za sprawą uchwalonej za jego czasów, w 1962 roku, ustawy o obywatelstwie polskim, która obowiązuje do dnia dzisiejszego.
Około dziesięć lat temu, władze III Rzeczypospolitej wpadły na genialny pomysł objęcia tą gomułkowską ustawą Polonii zachodniej. Doczytano się w niej, że tzw. “Polonusi” to też obywatele polscy, jako że obywatelstwo polskie przekazywane jest “drogą krwi” przez chociażby tylko jednego polskiego rodzica i to niezależnie od miejsca na świecie. Gomułkowskie prawo zaczęli więc wykorzystywać ci, którym strasznie przeszkadzał fakt, iż Polonia posiada obco wyglądające paszporty krajów osiedlenia i że legalnie używa ich w czasie swoich podróży do Polski. Z bliżej nieznanych i trudnych do zrozumienia przyczyn, postanowiono ukrócić ten proceder bazując na tym, że ustawa nie uznaje również podwójnych obywatelstw. Jako dodatkowy element wzmacniający, posłużyła nowa ustawa o paszportach z 1990 roku oraz ustawa o cudzoziemcach z 1997 roku. Odpowiednia interpretacja tych dzieł legislacyjnych dała podstawy do rozpoczęcia bezprecedensowych szykan w stosunku do Polonii, znanych i do dziś funkcjonujących pod nazwą “szantażu paszportowego”.