Na białym okoniu przez Ocean Indyjski
Mirosław Krupiński zarekomendował był zamieszki uliczne celem obalenia układu.
-
2009-04-19 02:07
~miroslaw krupinskitego sie internetowo ani medialnie nie zalatwi (18)
potrzebni sa ludzie na ulicach pod jednakowymi transparentami “precz z … »
Tymczasem sam od wyjścia z Łęczycy aż do maja 1987 prał pieluchy i szwendał się po sądach o swoją prywatę.
Czy nie lepiej byłoby więc doradzać zgaszenie światła i emigrację
Uczciwiej by było.
A mnie nie powinno to obchodzic – mieszkam od 22 lat o dwadziescia tysiecy kilometrow od Polski, za oknami mam Ocean Indyjski i jestem finansowo i gospodarczo niezalezny. Z Walesa zerwalem otwarcie i w obecnosci swiadka na drugi dzien po wyjsciu z wiezienia w Leczycy (byl to 17 wrzesnia ‘83) bo od wiosny owego roku 83 wedzialem o jego i jego Consortes wspolpracy z Kiszczakiem. Z Polski wyjechalem 7 maja 1987, kiedy zapach Magdalenki byl juz jednoznaczny, a zachowania mniej wiecej takie jak dzisiaj.





Najnowsze komentarze