Archiwum

Posts Tagged ‘Mirosław Krupiński’

Krupińszczyzna

4 czerwca w Ustrzykach Górnych

2009-05-27 two cents 1 comment

2009-05-12 12:55

i to jedymy powod tej histerii?

ref: “Sławomir Nowak: : Nie, każdemu komu zależało na tym żeby z tego święta zrobić dużą promocję Polski wydaliśmy rządowych pieniędzy dużo, na te obchody. Chcieliśmy żeby z Polski poszedł w świat sygnał taki, że to dzięki Polsce, dzięki “Solidarności”, dzięki Wałęsie udało się obalić mur berliński. A tak znowu przegrywamy tą wielką, europejską debatę o wolność, no i to jest kłopot.”

——————————————————-

I ta cala medialna histeria, debaty, przeprowadzka do Krakowa czy Ustrzyk Gorych tylko po to aby polglosem przemycic klamstwo o Walesie obalajacym mur berlinski? Czy Polacy i cala UE sa naprawde tak glupi aby to oklaskiwac? A moze ta ucieczka z Gdanska to wlasnie po to zeby tego wielkiego smiechu uniknac… W takim razie Ustrzyki Gorne sa bardziej sensowne, coby wiatr smiechu z Gdanska nie przywial, bo smiech to nawet bez tlumacza jest latwy do zrozumienia. I zarazliwy :) . :lol:

Miroslaw Krupinski

zakladalem olsztynska “S”. nie sam

2009-04-23 two cents 1 comment

Pan Krupiński nie był załozycielem Solidarności w Olsztynie był jej działaczem

jedni z pierwszych to

  1. Andrzej Bartuszek
  2. Stanisław Mackiewicz
  3. Andrzej Bober
  4. Lech Lechowski
  5. Irena Telesz
  6. Waldemar Niczyporowicz
  7. wielu innych
  8. Krupinski

warto pamietać to były cięzkie czasy dzisiaj wiadomo przeciw jakiej sile sie porwali

via Re: Twarze bezpieki: po dwóch stronach barykady – Olsztyn – Forum dyskusyjne | Gazeta.pl.

zakladalem olsztynska “S”. nie sam ale od samego jej poczatku poczatku, a Czytaj dalej…

7 tygodni na okrągłym stołku i 22 miesiące więzienia

To takowy polski Catch 22

Ten facet, co był drugim zastępcą Wałęsy od 22 X 1981 do 13 grudnia obniża poczytność Wychodźstwa. Muszę natychmiast znaleźć jakiś bardziej wyjściowy temacik zastępczy. Całkiem nieźle podkablował Frasyniuka z Wałęsą ale w sumie jest tylko jednym z miliona emigrantów lat 80-tych. Stowarzyszenie Internowanych policzyło go pewnie jako kryminalistę.

Wiemy zatem, że pod koniec istnienia PRL przebywało za granicą blisko 1,1 mln osób, których zadeklarowany termin powrotu już minął, oraz blisko 110 tys. emigrantów legalnych, czyli w sumie około 1,2 mln ludzi. Wśród przedłużających pobyt około 700 tys. osób pozostawało za granicą od ponad roku, czyli grubo ponad zadeklarowany czas nieobecności. Ponieważ w III Rzeczpospolitej nie prowadzono tak dokładnej statystyki wyjazdów, nie wiemy, ilu spośród tych, którzy wyjechali pod koniec lat osiemdziesiątych, pozostało za granicą na dobre, a ilu powróciło na przykład w 1990 r. Musimy zatem szacunek emigracji “na stałe” nieco pomniejszyć w stosunku do sumy ponad 1,2 mln legalnych i nielegalnych migrantów z końca 1989 r. Milion, to jest blisko 3 proc. ówczesnej populacji Polski, będzie zatem liczbą bezpieczną, raczej zaniżoną niż zawyżoną.

via Emigracja lat 80..

kRajanie spoglądają na niego z rezerwą.

http://www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?tekstID=11569

W dużej części tam po prostu jest dno. I nasz książkowy bohater i autor zarazem, jest pośród tego dna i wdaje się durne dyskusje. Jakim jest teraz człowiekiem?

via No i co z tą Polską, redaktorze? :: Zobacz temat – ZAUŁKI ZBRODNI.

Debunker pisze…
Cze Kirker
Long time no see
Przestałbyś używać imponderabilnych rzeczowników na p, których nie rozumiesz, to by miało więcej rąk i nóg. A tak to jest tylko etykietka, którą przylepiasz to tu to tam.

Czytaj dalej…

Na białym okoniu przez Ocean Indyjski

Mirosław Krupiński zarekomendował był zamieszki uliczne celem obalenia układu.

Tymczasem sam od wyjścia z Łęczycy aż do maja 1987 prał pieluchy i szwendał się po sądach o swoją prywatę.

Czy nie lepiej byłoby więc doradzać zgaszenie światła i emigrację :?: Uczciwiej by było.

A mnie nie powinno to obchodzic – mieszkam od 22 lat o dwadziescia tysiecy kilometrow od Polski, za oknami mam Ocean Indyjski i jestem finansowo i gospodarczo niezalezny. Z Walesa zerwalem otwarcie i w obecnosci swiadka na drugi dzien po wyjsciu z wiezienia w Leczycy (byl to 17 wrzesnia ‘83) bo od wiosny owego roku 83 wedzialem o jego i jego Consortes wspolpracy z Kiszczakiem. Z Polski wyjechalem 7 maja 1987, kiedy zapach Magdalenki byl juz jednoznaczny, a zachowania mniej wiecej takie jak dzisiaj.

via i tak zatoczylismy kolko i zamknelisma haslo czynnego oporu – Polska – polityka, gospodarka, wydarzenia – Forum – WP.PL.

Czytaj dalej…