Wychodźstwo

Ostatni gasi światło

Druga zajawka Ściosa na moim blogu - mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez jatek

Opublikował/a Штирлиц w dniu 4 maj, 2008

ONI

Jeśli myślicie, że 18 lat to dość czasu, by ONI odeszli– jesteście w błędzie. ONI żyją. Jak w filmie Johna Carpentera. Są blisko.
„Bo teraz jesteśmy już na innym etapie - dyktatu władzy, “łapania za mordę” nieprawomyślnych, “dyscyplinowania” autorytetów, tępienia inaczej myślących metodami administracyjnymi, odwetu i łamania prawa - w imię “jedynie słusznych racji”, jedynie słusznej ideologii, jedynie słusznej wykładni historii Polski - określanych przez jedynie uprawnionych do decydowania o tym - “w imię Narodu”, oczywiście!”

http://obczyzna.wordpress.com/2008/03/20/zajawka/trackback/

Opublikowany w Magdalenka, Polska, WSI, rząd, sitwa, wywiad | Otagowane: , | 1 Komentarz »

Proceder paserstwa państwowego a odbieranie obywatelstwa en masse wszystkim właścicielom wszystkich krajowych fabryczek czekolady, których kupnem zainteresował się Kraft albo wnuczek Bismarcka

Opublikował/a Polander w dniu 1 marzec, 2008

Czyli paserstwo państwowe republiki być może nie bananowej lecz z pewnością kartoflanej.

“Polecam tą linię rozumowania wszystkim zagranicznym inwestorom: żeby się nie zdziwili, jak im państwo na przykład upaństwowi Jukos … pardon, rafinerię gdańską czy jakąś fabrykę na przykład, i każe udziałowcom iść won, oni się wtedy odwołają do sądów, sądy każą administracji oddać udziałowcom pieniądze, a administracja oświadczy, że ona ma odmienne zdanie, więc żadnego oddawania pieniędzy nie będzie, a udziałowcy mają sobie iść won.”

Afera wybuchła w GW jak zwykle, bo, jak wszyscy wiemy, do czasu pokazania czegoś w mediach to coś praktycznie nie istnieje.

rik, PAP
2008-02-28, ostatnia aktualizacja 2008-02-28 08:53

“Wszyscy, którzy utracili obywatelstwo polskie wskutek antysemickiej nagonki w marcu 1968 roku, powinni je odzyskać: w 40 lat od tego wydarzenia, bez upokarzających starań, oczekiwania miesiącami i latami na decyzje urzędników” - pod tym apelem do Lecha Kaczyńskiego podpisało się pięć miesięcy temu kilkudziesięciu naukowców i ludzi kultury, przypomina “Dziennik”.


Przeczytaj resztę tego wpisu »

Opublikowany w Paszport, Polska, history, panowanie, polityka | Otagowane: , , , , , , , , , | Komentarzy: 4 »

Wymiana paszportu

Opublikował/a starywiarus w dniu 7 luty, 2008

Gazeta.pl : Forum : Polonia :: wymiana paszportu :

Chociaz prawde mowiac, to znam pare par, ktore usilnie chca swoje malzenstwa rejestrowac w Polsce. W sumie jak ktos sie czuje mocno zwiazany z Polska, to czemu nie? Jak im sie chce czas i nerwy tracic… Ale pytanie praktyczne: malzenstwa w Pl rejestrowac nie zamierzam, nazwiska tez nie bede zmieniac, ale waznosc polskiego paszportu mi sie za iles tam lat konczy. Do Polski jezdze moze raz na sto lat wiec owy paszport potrzebny mi od “wszelkiego wypadku”. W paszporcie nie jest wpisane, ale nie wiem czy we wniosku o paszport nie ma przypadkiem pytania o stan cywilny. Jesli jest i zobacza, ze jestem w innym stanie niz bylam poprzednio ;, to czy sie nie beda czepiac i zmuszac mnie do rejestracji w Polsce? Moze jeszcze moje prawnuki beda zmuszac? Cisnienie mi sie zaczyna podnosic……

=====

…czy sie nie beda czepiac i zmuszac mnie do rejestracji w Polsce?…

Otoz, beda sie czepiac i zmuszac, poniewaz uplywajacej waznosci polskich paszportow Polska uzywa do perswazji by nie zapomniala Pani, kto jest boss, aprzy okazji po to, zeby Pania stuknac na od kilkuset do okolo dwoch tysiecy dolarow, i zmarnowac Pani od szesciu do dwunastu miesiecy czasu. Wyrabianie sobie polskiego paszportu poza Polska przed 1.1.2003, a po tej dacie,jest jak wyrabianie sobie paszportow dwoch calkiem innych krajow. Przedtem byla (more or less) Polska, po 1.1.2003 jest Upierdlandia (aka Pomroczna).

We wniosku paszportowym jak najbardziej jest pytanie o stan cywilny, jak tez ocala kupe innych danych osobowych, co sie moga Pomrocznej przydac, slabo zwiazanych z posiadaniem paszportu jako takim. Od 1 stycznia 2003 roku, abyotrzymac nowy polski paszport 10-letni, nalezy:

- Zarejestrowac zawarte za granica malzenstwa w polskim USC wedlug ostatniego adresu zameldowania w Polsce lub w USC Warszawa-Srodmiescie.

w tym celu nalezy:

- “Zalegalizowac” i “umiejscowic” po uprzednim przetlumaczeniu na jezyk polski (przez tlumacza, bynajmniej nie taniego, wskazanego przez konsulat) swoj oryginalny zagraniczny akt malzenstwa.

- ‘Legalizacja’ polega na przylozeniu pieczatki w konsulacie i skasowaniu kilkudziesieciu dolarow; zajmuje od tygodnia do miesiaca.

- ‘Umiejscowienie’ polega na tym, ze polski USC zabiera Pani, na zawsze, zagraniczny oryginal dokumentu i wydaje nowy, na polskim druczku, w jezyku polskim; zanim to zrobia, trzeba slono zaplacic urzedowi za urzedowanie i konsulatowi za posrednictwo; rzecz potrafi potrwac pare miesiecy.

- Jezeli miala Pani nieszczescie sie za granica rozwiesc, Pomroczna zyczy sobie, zeby rozwiodla sie Pani jeszcze raz, przed polskim sadem; koszty sadowe i adwokackie takiego deja vu moga wyniesc od 2-3 tysiecy dolarow do ho, ho, ho,ho, zaleznie od indywidualnej sytuacji.

- Jesli nie ma Pani pojecia, gdzie sie Pani ex-malzonek podzial i nie moze go Pani dostarczyc polskiemu sadowi, zeby pan sedzia mogl go po polsku naklaniac do pojednania z zona, z ktora on sie juz byl rozwiodl 15 lat temu, tym gorzej dla Pani (patrz nizej).

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Opublikowany w Paszport, Turystyka, pesel, umiejscowienie, wizy | Otagowane: | Komentarzy: 10 »