Kazdy jest kowalem swego losu

„Re: Kazdy jest kowalem swego losu
Autor: soup.nazi 02.12.07, 07:50

E, ja na przyklad mieszkam w rzekomo lodowatej Kanadzie (wg polskich matolow, ktore na lekcjach geografii w klasie 5 graly zapewne w hooyki albo spaly, bo tak sie sklada, ze 95% populacji mieszka w odlegosci do 200 km do poludniowej granicy, strefie klimat majacej taki jak w Polsce, a czesto cieplejszy wide Niagara i okolice, Vancouver z przyleglosciami). Klimat daleki od Australijskiego a i tak w zyciu Romana bym nie wrocil. Zreszta popatrz na tych w Anglii, Szkocji, Irlandii – klimat ohydny, na emigracji 2-3 lata i dawno ucichly krzyki o masowych powrotach. Widzisz, ty nie rozumiesz jednej reczy (nie tylko ty zreszta): w krajach dalekich od Polski, nawet w cienko spiewajacej Europce, nie trzeba byc udacznikiem, wystarczy byc normalnym, przecietnym czlowiekiem – skonczyc szkole, college albo uniwersytet i juz – znajduje sie prace, i wszystko pozniej w zyciu jest tak proste, jezeli tylko komus zdrowie dopisuje i zdrowy rozsadek, ze az nieprzyzwoite. Proste, latwe, wygodne. Co wiecej jest to rowniez w pelni dostepne dla imigrantow. Pewnie, troszeczke czasu i wysilku trzeba poswiecic aby swoje umiejetnosic dostosowac do miejscowych wymagan, ale pozniej zbiera sie owoce przez reszte zycia. Ba, nawet ci wolniej myslacy przy odrobinie szczescia znajda prace za 20-25 na tasmie. Pogardzana przez ciebie nieudaczna pielegniarka, ktora w Polsce jest popychadlem w Kanadzie musi skonczyc 3 lata ciezkiej nauki, a w Ontario od 2 lat bodajze, 4 letnie studia bachelor (ktore nie wiadomo dlaczego glupawo porownuje sie z takim dziwolagiem jakim jest “licencjat”). Na najmarniejszej posadzie w Ontario dostanie $24/h, ile dostanie w Stanach moze litosciwie nie wspominajmy). Nauczyciel startuje od $42,000 rocznie, a i to jest to wiadomosc sprzed 4 lat bodajze. Pani, ktora nalewa kawe i podaje ciastka w popularnej sieci “Tim Horton’s” dostaje (dowiedzialem sie dzis, bo zawsze myslalem, ze minimum – $8/h) $10/h. I nikt nie musi sobie “radzic”, “bokow”, “wejsc” i “dojsc”, “plecow”, “znac prezesa”, “byc udanym” zeby zyc na poziomie, ktory dzieki kombinacji zarobkow, podatkow i cen. A jest to poziom na kazdym, absolutnie kazdym porownywalnym stanowisku i zawodzie nieporownanie wyzszy od tego na jakim zycie jego odpowiednik w Polsce. W Stanach doloz do tego 10%-15% generalnie, dzieki kombinacji nizszych podatkow z nizszymi cenami wielu towarow i uslug. O czym my mowimy? Ty chyba nie masz pelnej skali porownawczej. Dla dopelnienia obrazu dodam, ze wymienione zarobki byly gross – przed podatkiem. I poniewaz obaj doskonale wiemy skad sie ta roznica wziela nie byloby kwestii – gdyby nie zabawne podskoki wielu rodakow krajowych “me too!”. Jeszcze dlugo nie, naprawde bardzo dlugo nie, a potem …. Po co wiec, puszyc sie i nadymac bez sensu? Jest jak jest, i trzeba sie z faktami pogodzic, a nie robic z siebie i ludzi (media) idiotow? Nie wez tego do siebie, bo nie do ciebie pije, choc widac, ze mimo twardych prob obiektywizmu i na tobie ciazy pewne stereotypy wyprodukowane przez klamliwe polskie media, pozostawily slad. Inna rzecz, ze ci z zagranicy, ktorzy robia to samo czyli pusza sie i podskakuja – robia z siebie bucow.

To wszystko jesli chodzi o sprawy materialne. A jesli wezmiemy pod uwage poziom zachowan ludzkim, organizacje, stopien korupcji, i wiele, wiele innych – to moze nie mowmy o tym, bo to jeszcze trudniej bedzie ci zrozumiec – ten tylko to wie i doceni, kto choc kilka lat spedzil normalnie zyjac na europejskim, a zwlaszcza zamorskim zachodzie. A przy okazji GDP Polski wynosi 14,400, tak wzgardzonej przez ciebie NZ 26,200. Zaloz sie, ze roznice w poziomie zycia sa jescze wieksze niz ten niedoskonaly miernik. To sa lata swietlne – najgorsza w “starej” Europie Portugalia ma 19,800, a gdziez wam jeszcze do niej. Dlaczego nie mozecie przestac sie glupio licytowac nie majac na reku zadnych atutow. Trzeba zdac sobie sprawe z faktow, spojrzec prawdzie prosto w oczy i stwierdzic, ze jest cholerna bieda i zaczac sie zastanawiac jak sie tego pozbyc, a nie stroic glupie miny i rznac mocarstwo. Zawsze z zazdroscia, jako Polak, spogladam na takie kraje jak Dania, czy Finlandie. Uboga ziemia, mala populacja, ale zdawanie sobie sprawy i etyka pracy przez lata (a nie roszczen) uczynila je nieporownanie bogatszymi od Polski. To jest kurs na wiele przyszlych lat – zajecie sie swoimi wlasnymi sprawami w sposob przemyslany i celowy, wraz z wymiataniem reszteg gowna po komunie z mentalnosci ludzi.–
Zalaczam przysiady,”

Re: Kazdy jest kowalem swego losu – Polonia – Forum dyskusyjne | Gazeta.pl

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s