Aktualności blogierskie

Fastest Growing WordPress.com blogs

  1. ProChaoS GameBlog
  2. Lubczanski.wordpress.com
  3. Nowa Europa
  4. Blog domo
  5. Wychodźstwo
  6. Siemanderość!
  7. Przemekzet’s Weblog

Wychodźstwo

Dzisiejsze notki wychodźców. Z emigracji, z migracji (saksów) oraz z emigracji wewnętrznej

[Stary Wiarus: Najnowsze informacje] Radosław Słońce

(kt) Kobylański mi ani brat, ani swat. Ma ponad 80 lat, czyli jest z zupełnie innego pokolenia niż moje, Urugwaj jest daleko, a debaty między żydoznawcami a żydożercami z gościnnym udzialem zaproszonych węszycieli mam, od zawsze, z…

, 2008, January 11, Friday


[oranje: Najnowsze informacje] Pokaż drogę homoseksualiście!

Szedłem sobie dublińskim Gardinerem i nagle obok mnie zatrzymał się samochód. – A jak dojechać do Dorset Street? I potem jak na lotnisko? – zapytał pan. No to mu powiedziałem, że prosto i w prawo i potem cały czas prosto, a…

, 2008, January 11, Friday


[lendos: Najnowsze informacje] Minister Kopacz do sztambucha

W dniu wczorajszym opublikowałem tekst o charakterze ironicznym, poruszający problem tzw. starego portfela oraz, niejako przy okazji, kwesti ę agonii polskiego systemu opieki zdrowotnej. Ta niewinna powiastka oburzyła jednego z…

, 2008, January 11, Friday


[Wychodźstwo] Kosztowna recydywa

PolskieJutro.com : Wiadomości : Wstyd na całą Europę: Trybunał pyta Polskę o areszty bez wyroku:
“Jak mówi Adam Bodnar, koordynator Programu Spraw Precedensowych w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przetrzymanie ludzi w aresztach, to już w Polsce wręcz recydywa. Z prowadzonych przez Helsińską Fundację statystyk wynika, że Polska przed Trybunałem w Strasburgu przegrywa około 3-4 tego typu […]

Штирлиц, 2008, January 11, Friday


[Wielkim lobem zza oceanu] Eastern promises

Comment is free: Eastern promises:

„I lived in Poland for 4 years in the early ‚noughties’ and I know exactly why they’ve come over here – to escape miserable living conditions (often families of 4 or more in a two-room – ROOM not bedroom – flat), high unemployment, backward politicians and corruption. I now teach many of them English, and it’s amazing how rosy their view of Poland compared to the UK is…short memories! Poles know what to expect when they come, they just want to earn cash to send home and no-one can blame them for that. But when they start taking up lots of school places, colonising rural pubs, and yes being racist and sexist, then we have a problem. For e.g. in Warsaw there is a sizeable Vietnamese community who have been there for some decades. Yet my students, very highly-educated and intelligent, would refer to them as ‚the yellows’. No country can sustain immigration levels as we are at the moment, and it should be remembered that we so far have been incredibly tolerantt to immigrants. Much more than any Southern and Central European country. We should stop the hand-wringing and look at the positives in our society.”

Штирлиц, 2008, January 11, Friday


[Read the community description BEFORE posting! Thanks!] Expat again

I had lived in Korea for one year and 4 months from 25th of June 2005 until October 30, 2006. I had wanted to be an expatriate again. I signed up for a job in Kwangju, Korea as a teacher. Through my church I signed up to do a foreign teaching job. I had to pick three different jobs. I chose one in Thailand, one in Paraguay, and one in Kazakhstan. I don’t know what the outcome will be.
I know Korea and Thailand have lots of English teachers. Paraguay and Kazakhstan seem to be countries that attract less expatriates. I am not sure which country would be the best to live in. The upside to teaching in Paraguay would be practicing my Spanish and Kazakhstan would be an opportunity to learn some Russian or German.

Does anyone here know much about life in Kazakhstan, Paraguay, or Thailand?

, 2008, January 10, Thursday


[margotek] [268]

Godzinę temu wróciliśmy z biegania.
Biegamy dwa razy w tygodniu przez około godzinę. W tej chwili, gdy jestem juz wyposażona w strój na każdą pogodę żadna aura nie jest mi straszna. Nawet dzisiaj, mimo tylko dwóch stopni i zacinającego desczu biegało się wyśmienicie. Odpowiednie ubranie zatrzymujące ciepło przy jednoczesnym odprowadzaniu wigoci na zewnątrz, odpowiednie buty, czapka […]

margotek, 2008, January 10, Thursday


[Między Michnikiem a Rydzykiem] Sztuka rozumienia tekstu

Sporządzam noworoczny ranking swych sukcesów. Nie udało mi się podbić najbardziej opiniotwórczych mediów, ale te niszowe lubią mnie coraz bardziej.
Publicyści “Przeglądu” na przykład co tydzień demaskują mnie jako gościa zarabiającego kupę kasy, i słusznie, kto zna nakłady moich książek, przyzna, że mają powody do zazdrości.
Z kolei publicystka “Naszego Dziennika” wściekle rzuca się na mnie, że […]

rp, 2008, January 10, Thursday


[Wiktor Kornhauer: Najnowsze informacje] Polonia na indeksie

Przyznam, że szlag mnie trafił. W jednym z serwisów internetowych znalazłem notkę tej oto treści. „MSZ przygotowało półoficjalną czarną listę działaczy polonijnych, z którymi dyplomaci powinni unikać kontaktu -…

, 2008, January 10, Thursday


[Matka-Kurka.net] Komunikat z RG. Kuleżeństwu, musowu nam powołać kumitet i jegu ubradować!

Zawsze cyrk przy okazji pogrzebu. Okoliczne wątki wokół konającej służby zdrowia. Garlicki abstynent, mniej ważny się wyłonił jak Jożin z bażin i zadął w róg bawoli. Witamy i prosiemy szanowne goście. Przemówiom pan mniej ważny brat. Kulewżeństwo, to sobie poradzilim i uradzilim, że bediem radzić dali. W Polsce jeśli coś się pali, to nie żeby jego gasić. Spokojnie, pomalutku, trza powołać komisję, trza kupić 10 kila słonych paluszków, trzy skrzynki wody gazowany i 3 nie gazowany. Trza usiąść przy sole i si naradzić, jak bedziem gasić. Trza wybrać kumisję, z ty kumisji prezesa, do tego prezesa potrzebne zastępce, sekretarze i trza rade kumitetowe. Dopiero z rady kumintetowy wziąć i wyłonić zespoły robocze do spraw dojazdu do pożaru, zabezpieczenia pojazdów, fasowania środków i g…

mail@matka-kurka.net (Matka Kurka), 2008, January 10, Thursday


[Piotr Słotwiński: Blog Ilustrowany :-)]

Tyskie czeka na Ciebie – w Irlandii

Ostatnio lecąc z Cork do Krakowa liniami Centralwings – na rozkładanym stoliku przed fotelem zobaczyłem poniższą reklamę:

Napis głosi: „Lecisz do Irlandii? Tyskie już tam jest!”

Piotr Słotwiński, 2008, January 10, Thursday


[lendos: Najnowsze informacje] Emeryt, ojciec wszystkich plag Najjaśniejszej

Premier Tusk nie ma lekkiego życia. Opozycja bezczelnie go pogania a dziennikarze zamiast, jak onegdaj bywało, kadzić i schlebiać zaczynają się czepiać i zadawać wredne pytania. Praca w takich warunkach jest nie do przyjęcia, tak wi ę c w…

, 2008, January 10, Thursday


[Wychodźstwo] Zagranica za granicą

Co jest z tą pisownią?
Nawet Radek wciąż wali tego byka.
A teraz doradca Giertycha wnuka.
Nasza klasa zagranicą Raczej nie wrócą… – Praca w Wielkiej Brytanii i Irlandii – Forum dyskusyjne | Gazeta.pl:

“Przeglądam co parę dni na portalu Nasza-klasa listę (coraz dłuższą) znajomych, głównie kolegów i koleżanek ze szkoły. Sympatycznie jest zobaczyć zdjęcie kogoś, kogo nie widziało […]

Штирлиц, 2008, January 10, Thursday


[Wielkim lobem zza oceanu] NIP, PIT- a inwestowanie na polskiej gieldzie

„Heja,

Pracuje na wyspach ale chcialbym zainwestowac na polskiej gieldzie. Juz wiem ze musze sobie wyrobic NIP (w Polsce nigdy nie mialem tej przyjemnosci pracowac;) Czy moge zlozyc wniosek droga pocztowa? Czy jak juz cos na gieldzie zarobie (miejmy nadzieje;) to bede musial skladac PIT?

Z gory dzieki za pomoc.”


chyba na glowe upadles…. NIP sobie wyrabiac? i co powiesz, ze pracujesz w
anglii? i ze pracowales moze tez w 2005 i 2006 na przyklad? czlowieku, chyba na
glowe upadlesNIP, PIT- a inwestowanie na polskiej gieldzie – Praca w Wielkiej Brytanii i Irlandii – Forum dyskusyjne | Gazeta.pl

von Stirlitz, 2008, January 10, Thursday


[Piotr Słotwiński: Blog Ilustrowany :-)]

VI wizyta w Polsce (4): Gazeta w samolocie

Jestem już z powrotem w Cork.

Na dwa dni przed moim wyjazdem z Krakowa – zrobiła się tam ładna pogoda, a ja z kolei złapałem jakieś przeziębienie, co z kolei staje się już tradycją moich „wizyt w Polsce”. Złośliwi mogliby powiedzieć, że moja Ojczyzna pała do mnie coraz mniejszą sympatia, ja jednak ciągle naiwnie składam to na karb przypadku😉

Coby nie przynudzać, to tylko tak pokrótce: najpierw zjawiam się na lotnisku w Balicach. Od niepamiętnych czasów trwa tam jakiś remont, zza niebieskiej, widocznej kotary na zdjęciu poniżej, oddzielającej strefę remontowaną od jeszcze nie remontowanej – do uszu osób tłumnie się na lotnisku kłębiącym – radośnie dobiegają głośne, szorstkie, robotnicze słowa, ze zdecydowaną przewagą tych niecenzuralnych na „k”, „ch„, i „p”. Niby normalnie, jak to na budowie, tyle że krakowskie lotnisko oficjalnie nosi dumną nazwę „Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II”.

/Na zdjęciu powyżej: czekam na rozpoczęcie odprawy na krakowskim lotnisku/

Ale dalej już prawie europejsko: co prawda nadal umundurowani funkcjonariusze ostentacyjnie demonstrują turystom broń palną, ale – już po raz drugi przy przechodzeniu przez bramkę kontrolną na odprawie osobistej na tym lotnisku, nie musiałem zdejmować butów ani wyciągać paska ze spodni (bo, przypominam, nie mam w nich ani grama metalu). I – funkcjonariusze sprawdzający paszporty chyba już na stałe nauczyli się używać słów „proszę” i „dziękuję”.

Wracam liniami Ryanair – do Dublina, dopiero później autobusem pojadę do Cork. Samolot wypełniony do ostatniego miejsca. I, muszę się przyznać – że obserwując pasażerów lecących do Dublina, miałem uczucie déjà vu – podobne obrazki widziałem w Cork przed 3-ma laty: niemal sami faceci, średnia wieku 40 lat, większość w skórzanych kurtkach (w Irlandii takie kurtki noszą już chyba tylko Polacy – i przybysze z Afryki), spora część pod wąsem, z twarzy i zachowania można niemal odczytać identyczne życiorysy, doświadczenia i pochodzenie. Jedna, niemal monolityczna ludzka masa. No cóż, podobno najłatwiej jest kupić bilet do Dublina, co ma swoje przełożenie nie tyle w ilości – co w niewielkim zróżnicowaniu polskiej emigracji w Dublinie – w porównaniu do innych miast w Irlandii…

/Na zdjęciu obok: wczorajszy „Dziennik Polski”/

No nic, coby odegnać takie niezbyt budujące myśli, sięgam po krakowski „Dziennik Polski”, który sobie „na drogą” nabyłem w kiosku na lotnisku. No i znowu niestety, na pierwszej stronie w tekście pt: „Sprzedawcy pilnie poszukiwani” czytam:
– Młodzież nie chce się uczyć w szkołach zawodowych, a ci, którzy już się wykształcili, wyjeżdżają za granicę – mówi Wiesław Jopek, prezes Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej.
(…) Proponowane miesięczne zarobki to najczęściej 1000 – 1200 zł brutto na stanowisku: sprzedawca, ale pojawiają się też oferty 1400 – 1700 brutto. Pracownicy magazynów sklepowych mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości 1000 – 1300 zł brutto (sporadycznie 1900 – 2000 zł brutto”.

Ja widać, w najbliższym czasie tanie linie lotnicze oferujące loty na Wyspy nie muszą martwić się o brak klientów…

Lądowanie, gdy tylko koła samolotu dotykają ziemi od razu słychać dźwięk włączanych komórek, nadchodzących sms-ów i pierwszych rozmów telefonicznych. Ledwie samolot się zatrzymuje, kto tylko może zrywa się z siedzenia, pośpiesznie wyciągając swój bagaż podręczny – aby następny kwadrans spędzić w dziwacznych wygięto – pochylonych pozach.

Przy odprawie paszportowej jestem świadkiem zatrzymania jednego z naszych Rodaków. Pijany, nie zna języka, funkcjonariusz telefoniczne wzywa kogoś, kto mógłby się z nim porozumieć…

Później jeszcze tylko odbiór bagażu, gdzie parokrotnie dochodzi do pomyłek, kiedy to ktoś chwyta nie swoją – za to podobną – torbę. W sumie dla większości nie powinno to mieć większego znaczenia, zawartość – co stwierdzam z rozmów osób oczekujących na bagaż – jest wszędzie niemal taka sama: gorzała, papierosy i mięso.

I – już po wszystkim;-)

Piotr Słotwiński, 2008, January 10, Thursday


[Rolex: Najnowsze informacje] SPRAWA SIĘ RYPIE

Początek roku upływa nam w takt walca „żenua” na trzy: zaskakującej nieporadności rządu, dziwnego wyciszenia entuzjazmu posłów PO w debacie publicznej i potwierdzającej się tezie o skrajnej stronniczości większości…

, 2008, January 09, Wednesday


[Wiktor Kornhauer: Najnowsze informacje] Afera wokół kotleta zatacza coraz szersze kręgi

Media rozpędziły się na dobre hucząc o „monstrualnych” wydatkach poprzedniej władzy. Najpierw dowiedzieliśmy się od pani Julii Pitery , że urzędnicy rządu PiS wydali w ciągu ostatnich dwóch lat 1.2 miliona złotych z kart…

, 2008, January 09, Wednesday


[Matka-Kurka.net] Znowu biba i wina ze złotej karty? Proponuje po 2 Kadarki z korkiem na głowę!

Znowu biba i wina ze złotej karty? Skoro tak proponuje po 2 Kadarki z korkiem na głowę!Na czas spotkania proponuje po 2 flaszki wina. Nie chciałbym uprawiać kryptoreklamy gustu, ale oczywista oczywistość polecam Kadarkę z korkiem. Pytania gdzie był pan prezydent w czasie rządów brata i gdy pielęgniarki nie głodowały, tylko nie zjadły kolacji uważam za niestosowne. Wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Na przykład autor ustawy dla Sawickiej, występujący w teledyskach wyborczych i pieczętujący autorytetem zgony Polaków po przekształceniu szpitali, dziś uważa, że z powodu przekształceń Polacy odżyją. Szlachetny mąż, chociaż niebezpiecznego się podjął zajęcia, ostatni, który wskrzeszał umarł na krzyżu.Fascynuje mnie też rzecz niezmiernie skomplikowana, jak formacja PiS wyjdzie…

mail@matka-kurka.net (Matka Kurka), 2008, January 09, Wednesday


[elGuapo: Najnowsze informacje] Dlaczego znamy tylko jedno Życie?

Tyle się ostatnio naparzają Kreacjoniści z Ewolucjonistami, że pewnie gdzieś podświadomość to przerabia i w efekcie… W efekcie naszła mnie była myśli na temat unikalności życia. Unikalności w sensie chemicznym. Dlaczego powstało…

, 2008, January 09, Wednesday


[Matka-Kurka.net] Synku rączki na kołdrę, nie wypada przed Trybunałem Stanu leżeć, na kolana!

Synku rączki na kołdrę, nie wypada przed Trybunałem Stanu stać w grzechu!Dziś będzie o tym, czy można się na czymś znać, albo czy znać się na czymś nie można. Człowiek, który się na czymś nie zna, chociaż w Polsce trudno to sobie wyobrazić, nie zna się w jakimś stopniu lub nie zna się wcale. Na przykład można się nie znać na własnej fizjologii, można uważać, że Bozia dała nam ptaszka do siusiania i tym zbożnym celom ptaszek służy. Kiedy mamusia pyta się synka, co ty tam robisz pod kołderką? Nie znający się na ptaszkach synek, grzecznie udziela odpowiedzi, że chyba uprawia siusianie. Taki rodzaj ignorancji jest naiwny, ale wiarygodny, młodzież poznaje możliwości. Natomiast trudno uwierzyć synkowi ignorantowi, który przyprowadza do domu Basię w ciąży i tłumaczy rodzicom, że nie wie j…

mail@matka-kurka.net (Matka Kurka), 2008, January 09, Wednesday


[Wychodźstwo] Oz bagatelizowane z Borkowa k/Żukowa

Taka przesyłka z życzeniami świątecznymi od koleżanki z Sydney dotarła i do mnie. Życzeniom towarzyszyły wynurzenia, w których znajoma ubolewała nad głupotą nas Polaków, że “daliście się omamić mediom będącym wyłącznie w rękach niemieckich, a dziennikarze w nich pracujący sprostytuowali się”, osłabiając pozycję rządu PiS, co doprowadziło do jego upadku. Wieszczy, że “za powrót do […]

Штирлиц, 2008, January 09, Wednesday


[Nowak: Najnowsze informacje] Scherzo

Łódź, 08 I 2008 Dzisiaj – wpis spontaniczny, na chwilę przed cięgami, które spadną na Igora Stokfiszewskiego. Póki co – spostrzeżenia, notatki. Na Starym Mieście wsiadł do tramwaju…

, 2008, January 08, Tuesday


[Read the community description BEFORE posting! Thanks!]

Hellooo,

I have a few questions and was wondering if they could be answered, hoping it’d save some travel and phone time.

First of all, I’ll give a brief introduction:
Sup. Hi. My name’s Kate – in April, I will be 21 years old. I am a born and raised Canadian citizen.

So recently I’ve been looking into U.S. Immigration. My Dad is an American citizen (although he’s lived in Canada since 1980), and I had the right to Naturalization before my 18th birthday. Since I obviously didn’t follow through with that, my other option lies in the Form N-600 and/or N-600K. But from what I understand reading about them (see: N-600 Form and N-600K Form), the N-600 Form is for children who were born abroad but RAISED in the States, and the N-600K form is for children who were born abroad, lived abroad, but are under the age of 18. Is there no in-between form? Since I was born after the aforementioned date of November 1986, I fall into all of the categories on the N-600 Form, minus the requirement that I had to be living in the U.S. But judging by the looks of the N-600K form, I’m ineligible to apply for citizenship. The website also says that I’m supposed to understand „…Children born abroad of U.S. citizen parents derive citizenship from their parents. The Certificate of Citizenship is merely a record of citizenship – it does not confer citizenship on an applicant.” (see: here) What the hell does that even mean? I’m recognized AS a citizen, but don’t get the perks of being one? Does that mean I still have to apply to become a Permanent Resident?

Any help provided is much appreciated.
Thanks for your time.

, 2008, January 08, Tuesday


[Paszportowy Szantaż Władz RP] Przyznano „Paszporty Polityki”

 

Przyznano „Paszporty Polityki”

Wtorek, 8 stycznia 2008

Podczas piętnastej, jubileuszowej gali nagrodzono wybitne osobistości kultury i sztuki w sześciu kategoriach. Redaktor naczelny „Polityki” Jerzy Baczyński podkreśla, że twórcy, którzy otrzymali wyróżnienia, mają „zdolność do przekraczania granic”. Oznacza to, że ich twórczość jest na międzynarodowym poziomie.Krzysztof „Grabaż” Grabowski, nagrodzony w kategorii muzyka popularna, po odebraniu nagrody mówił, że cieszył się z wyróżnienia. Porównał Paszport Polityki do nobilitacji jaką jest szlachecki tytuł.Laureatką Paszportu w dziedzinie sztuk wizualnych została Joanna Rajkowska – twórczyni m.in. palmy, stojącej w centrum Warszawy.Polskie Radio Online – IAR – Przyznano „Paszporty Polityki”

Штирлиц, 2008, January 08, Tuesday


[Wychodźstwo] And now, carry my tormented soul…

Gazeta.pl : Forum : Polonia:
“Panie Filipek ,czy przydomek “polactwo” uwazasz za nie tyczacy sie was,jako wynikajace z racji przekroczenia granicy obcego panstwa?
Usilujecie kreowac sie na jakas nie okreslona nacje , co tylko kupe smiechu wywoluje nad Wisla.
Dokad wladasz jezykiem Polskim , Ziemkiewicz pisze takze o TOBIE
Did you understand?
====================
You see, my good man, it all depends […]

starywiarus, 2008, January 08, Tuesday


Powered by FeedJumbler.

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s