Ożywcze dywagacje zirytowanego barana

Wielkim lobem zza oceanu: Rolex na cenzurowanym😉: „irytują mnie polscy emigranci piszący o Polsce. Często z poczuciem wyższości – ‚Bo my tu w normalnym kraju…’ Barany, bo jak byli w kraju (albo gdyby byli) to pewnie nie wnieśliby i tak nic ożywczego”

Wojciech Cejrowski :: podróżnik, fotograf, pisarz, publicysta: „I o to właśnie chodzi z tą moją emigracją – o swobody gospodarcze i obywatelskie. Jako obywatel Unii Europejskiej jestem spętany przepisami, biurokracją i rabowany z majątku za pomocą fiskusa. Zrzucając unijny paszport wyzwalam się. A do Polski nadal będe miał prawo przyjeżdżać kiedy mi się spodoba i przebywac tu tyle miesięcy ile dotychczas, bo mam tu firmy, trochę majatku, rodziców i Publiczność.

ergo: Z Waszego punktu widzenia nic się nie zmieni – po prostu będę miał inny paszport w kieszeni.”

Well, Rolex, you may as well become an Islam critic:mrgreen: (read it either way you like)

Jeśli już barany – to przynajmniej alive 8)

Poland

Due to convulsive domestic politics, Poland’s rate of reform – not to mention investment climate – have lagged much of Eastern Europe.

As a leader of labor- and Catholic-based resistance to Soviet rule, Poland’s post-communist politics has always had much stronger religious and anti-communist overtones than the Czech Republic, Slovakia, Estonia and other more fully-liberalized Eastern European nations.

Poland still has not broken with its socialist past to nearly the extent of its more competitive neighbors. Despite initially successful „shock therapy” in the early 1990’s, the rate of reform stalled through feckless prime ministers for most of the 1990’s. Investors were optimistic that Poland’s market of US$566 billion and 38 million people would undergo wrenching, but necessary, change after two right-wing parties crushed their socialist opponents in the 2006 parliamentary elections. Unfortunately, the Law and Justice Party (a hodgepodge of Catholic social conservatives), which otherwise would have been the junior patner in a coalition government with a libertarian party, made a Faustian bargain with socialist voters and made a hard-left economic turn, while staying true to its anticommunist cultural pledge. As a result, the Law and Justice party won the election and formed a majority coalition with two small, left-wing parties. The maverick twins Lech and Jaroslaw Kaczynski, who lead Law and Justice, became the first twin president and prime minister in world history.

Current investment outlook

The idiosyncratic Kaczynskis have continued to disappoint investors. They are not in favor of the European Union, and use Poland’s EU veto to throw a monkey wrench in the EU’s relations with Russia. Government spending remains at a stifling 50 percent of GDP. Economic growth appears to have re-accelerated to 6 percent of GDP in 2006, and is on track to exceed 7 percent of GDP in 2007. Poland remains saddled with chronic budget deficits, even though Poland’s (overweight) agricultural sector receives heavy subsidies from the European Union. Poland has historically been a recipient of substantial foreign investment, but the government’s share of spending is stifling growth potential. EU subsidies are giving the Kaczynski brothers the dubious privilege of postponing needed structural reforms.

„Michał Falzmann pozostawił po sobie żonę z 5 dzieci, najmłodsza córka miała 2 lata.”

UDANA TRANSAKCJA | ABCNET – odtrutka na media

Zacząłem podczytywać ponad 4 latka temu, a teraz widzę, że kronika jest w rozsypce http://salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=64

  1. Kronika Wyprzedazy Polski (czesc 1)
  2. Kronika Wyprzedazy Polski (czesc 2 i 3)
  3. Kronika Wyprzedazy Polski (czesc 4 i 5)
  4. Kronika Wyprzedazy Polski (czesc 10 i 11)
  5. Kronika wyprzedaży Polski (252)
  6. Radio Pomost: “Kronika wyprzedaży Polski (237)”
  7. Kronika wyprzedaży Polski (223)
  8. Kronika wyprzedaży Polski (174)
  9. Kronika wyprzedaży Polski (153)
  10. Kronika wyprzedaży Polski (142)
  11. Najwyższa Izba Kontroli – Nowości: “7. Następny odcinek z „Kroniki wyprzedaży Polski”. Jesienią 2000 roku inspektorów NIK przepędzono, gdy chcieli skontrolować kilka NFI, w których skarb państwa miał swoje udziały, więc mieli do tego prawo. Zastępca prezesa NIK Jacek Uczkiewicz stanął przed posłami połączonych Komisji Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji oraz Gospodarki i zdawał relację z tego, co się wtedy wydarzyło. Na sali wrzało, posłowie wystosowali do premiera dezyderat dotyczący wszczęcia postępowania „w tej przykrej sprawie’. Wzburzeni, najpierw zaklinali się, że teraz zajmą się dogłębnie oceną NFI. Jednak w miarę upływu godzin, na sali robiło się coraz spokojniej. Postulat przekopania się przez meandry NFI cichł: któryż z posłów, a większość z nich przyznawała się bez bicia, że są leniwi, chciałby wziąć na swój na kark tak straszliwie pracochłonne zadanie.Nasza Polska, 31.07.2007, Wiesława Mazur, „Majątku coraz mniej…””
RSS

0 komentarzy do “Ożywcze dywagacje zirytowanego barana

  1. Irytują mnie migranci w rodzaju Rolexa dostawiający z przodu migracji „e”:mrgreen:

    (Nie) wracajdopolski.pl – Kiosk – Onet.pl Wiadomości – 07.03.2008

    „Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wraz z firma rekrutacyjną Hays zrobiło serwis wracajdopolski.pl. Podaną tam argumentację sprawnie ośmieszył Polish Express, opatrując artykuł podtytułem ‚Krzyk rozpaczy czy żywa propaganda?'”

    Mostly harmless – cheshirecat75.salon24.pl: „Strona została wyśmiana przez Polish Express (artykuł tutaj) oraz skomentowana na paru blogach (np u Immony). Zwracano uwagę na bezsens ‚ekonomicznych’ argumentów użytych w portalu (rewelacyjne przebicie cenowe na kilogramie marchewki kupowanej w Polsce), Immona wspomniała, trochę mimochodem o czyms jeszcze – ‚wielu emigrantów jest obrażonych na kraj’.

    To jest faktycznie zjawisko, które uderzyło mnie podczas niedawnego pobytu w Irlandii – organiczna niechęć rodaków ‚stamtąd’ do własnego kraju. Pomieszana z pogardą. Jest to ciekawe podwójnie.”

    „Pocztówka z wymierającego po fali masowej emigracji miasta Polski B”

    http://tinyurl.com/2ra992

    Lubię

  2. Wolna Europa? – michael.salon24.pl:

    „parę lat temu Łysiak pisał w „Rzeczpospolitej kłamców”:

    „Czemu kilkudziesięciomilionowego kraju nie stać na więcej niż parę mikroskopijnych odcinków autostrad? Bo władza nie ma pieniędzy. Nie ma na drogi, na służbę zdrowia, na rozwój nauki, na renty, na zasiłki, na godziwe pensje dla maluczkich — na wszystko (ma tylko na sowite emerytury dla dawnej „nomenklatury” i dla komunistycznych oprawców — esbeków, politruków, wszelakich „mundurowych” — tu forsa leje się strumieniem, ci nie płaczą). Cóż, wpływy do budżetu są zbyt małe! — mówi władza (każda władza w ciągu minionego piętnastolecia). Fakt, są zbyt małe. Ale prawda jest taka, że byłyby wręcz „zbyt duże” (jakkolwiek bulwersujące czy cudacko to brzmi), gdyby notorycznie nie tracono miliardów.
    Przyczyn idiotycznego bądź łajdackiego tracenia przez państwo polskie miliardów złotych można wskazać mnóstwo, lecz trzy główne to absurdalnie rozbuchany moloch etatowo-dietowy prominentów (od kancelarii premiera do rad samorządowych), prywatyzacja i aferyzacja. Pierwszy grzech główny z wyżej wzmiankowanych: mamy szesnaście województw, gdy starczyłoby kilka; mamy horrendalną (zupełnie bezsensowną) liczbę powiatów; mamy przeogromny Sejm i duży Senat (odchudzenie każdego o co najmniej 50% radykalnie poprawiłoby ich funkcjonalność); mamy zbyt liczne i zbyt komórkowe (czytaj: etatowo) rozdęte ministerstwa, pełne multiplikujących się „gabinetów”‚, mamy dziesiątki państwowych Agencji, Funduszy, Rad oraz innych, równie niepotrzebnych instytucji, które bez żadnego pożytku dla ludzi ssą wielkie pieniądze. Cały ten monstrualny system parlamentarnej i administracyjnej biurokracji, w której wszędzie funkcje i etaty się dublują (exemplum Rada Polityki Pieniężnej, struktury wojewódzkie, itd.), jest synekurowo-farmazońską maszynką do połykania bajońskich pieniędzy, które zamiast wzmacniać państwo i ułatwiać życie społeczeństwu — utrzymują tylko (i to utrzymują luksusowo) nieprzebrane rzesze „znajomych królika”. Wszystkie te sowite (eufemizm, gdyż bardzo często: arcylukratywne) płace, premie, nagrody, odprawy, diety, rekompensaty, „zwroty kosztów”, etc., etc., etc. — to kolosalna studnia bez dna, permanentnie masakrująca budżet. Sekundują temu rytualne wręcz procedury tracenia olbrzymich sum w ramach prywatyzacji i aferyzacji:
    Pierwotna prywatyzacja majątku postpeerelowskiego (czyli „uwłaszczeniowa” prywatyzacja fabryk przez ludzi starego, czerwonego reżimu) dawała państwu wpływy komiczne, bo było to prywatyzowanie hucpiarskie, właściwie rozdawnictwo „samym swoim” lub sprzedaż za bezcen, a późniejsza „przetargowa” prywatyzacja (sprzedawanie, głównie cudzoziemcom, metodą przetargów) dawała wpływy mocno zaniżone (gdyż wyprzedawano głupio lub łapówkarsko — często „zwyciężała” firma oferująca mniej, a przegrywała ta, która proponowała dużo więcej). Do tego rozliczne mega-afery, setki głośnych afer — od „afery FOZZ”, przez, „markową”, „rublową”, „bankową”, „alkoholową”, „papierosową”, „benzynową”, etc., etc., aż do najświeższej (lato 2004), tej ze sprzętem medycznym, plus afery ciche, nieumedialnione — zabrały państwu (czyli społeczeństwu) setki miliardów złotych! Łącznie — sumy tak gigantyczne, że ich połowa uczyniłaby III Rzeczpospolitą krainą „płynącą mlekiem i miodem”. Tymczasem stało się odwrotnie — kraj płynie szambem. Nie jest to wina przypadku, losu, zbiegu okoliczności, naturalnych kłopotów „transformacji”, pecha, fatum, kiepskiej koniunktury międzynarodowej, klęsk żywiołowych czy bezlitosnej Opatrzności Bożej, tylko takich a nie innych ludzi rozdających polskie karty, vulgo: sprawujących w Polsce rządy.”

    Wcale się te słowa nie zdezaktualizowały. Żyjemy w kraju zabałaganionym, a dla establishmentu integracja polityczna ze strukturami UE jest ucieczką przed odpowiedzialnością za ten bałagan.

    Pozdr”

    Lubię

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s