Wrażenia z RP

„ano stalo sie bylem znow pare dni w Polsce….

mozna to okreslic krotko zimno ciemno i do domu daleko…. ale aby byc konkretnym

1. drogo… ale to w Polsce normalka, paliwo mniej od 4.34 za litr (95), ropa mniej wiecej tak samo

2. w sklepach tak jakos dziwnie, niby jest duzo rzeczy ale jakosc pozostawia wiele do zyczenia, tylko mi nie wyjezdzajcie z Galeria w W-wie bo ona jest jedna…

3. drogi… albo moze tak brak autostrad… drogi w fatalnym stanie (koleiny, dziury, itd), brak drogowskazow, wszedzie idiotyczne ronda i jakies wysepki niby „junijny” wymog

4. drogi to jednak pikus, jazda „tirow” po nich to normalnie horror, wyprzedzanie na trzeciego to normalka, na czwartego tez widzialem…

5. samochody, w wiekszych miastach widac czasami cos dobrego, wiekszosc to male renaulty, peugeoty, kia-e, hyundaye, male ople, fiaty, itd… duzo leciwych samochodow, gdzie na 2-3 letnie samochody mowi sie nowe. widzialem tez maluchy, wartburgi, polonezy…

6. o ile mlode pokolenie sprzedawcow juz sie nauczylo byc milym i to jest autentyczne, o tyl zdarzalo mi sie ze mialem nie przyjemna obsluge w niby dobrej restauracji bo przyszlo nas wiecej osob niz panienka myslal… ale to jest jeden przypadek, a wiec mozna powiedziec na plus ze obsluga w Polsce sie poprawia

7. o tym jak jest w urzedach to mozna duzo, w jeden dzien dokumenty ktore mialem byly nie wystarczajace na drugi dzien te same dokumenty i moja znajoma jako dodatek wystarczyly na to aby zalatwic sprawe, jak widac urzedasy kreuja sobie przepisy, nadinterpretacja przepisow jest masowa i to jest tragiczne.

8. szaro buro i ponuro… mowiac krotko niestety brudno nie tylko na wsiach ale i w W-wie, nie wiem jak czesto sprzada sie ulice ale to niw wygladalo zbyt dobrze

9. nadal duzo smutasow na ulicach, malo usmiechnietych twarzy… na moja usmiechnieta gebe (przyzwyczajenie amerykanskie) ktos mi walnal „a co sie chu…ju cieszysz”, zmienil zdanie jak powiedzialem mu ze moge zmienic jego swiatopoglad wysiadajac z samochodu…

10. budynki – poza kilkoma nowymi tu i owdzie, nadal to samo, te same obdrapane budynki co byl w tamtym roku…, styl budowania nowego troche sie zmienil, ale nie zbyt duzo

11. fajcie sie patrzy na roboty drogowe, kilka osob podpartych na lopatach, a wiec tutaj nic sie nie zmienilo.

12. kazdy milioner – no nadal ludzie „marza” o wielkich pieniadzach ktore „powinni” (bo im sie niby nalezy) zarabiac…..

13. wszechwiedzacy – „a co tam ty wiesz” o ameryce, „my ci to wszystko wytlumaczymy” bo czytalismy w gazecie lub slyszeli w dzienniku…hehehe, rozbawilo mnie to strasznie…

14. dokladnie poinformowani – oni mniej wiecej wiedza ile np ja zarabiam, jakim mniej wiecej samochodem jezdze, w jakim mniej wiecej domu mieszkam… kluczowymi slowami sa tutaj „mniej wiecej”… a raczej „mniej”

15. wyladowalem na nowym terminalu… male to jest, smiesznie wyglada, jakos tak wyglada jakby nie dokonczone bylo…

16. woda butelkowa i maly lunch na lotnisku 62 zl. (30 U$D) ale to juz bylo jak wracalem do USA wiec mnie to nie zdziwilo

17. samolot stary, ale obsluga i w jedna i druga strone nie byla zla, to nie jest nadal standard amerykanski czy np niemiecki czy austriacki, ale juz nie bangladesz, byl nawet usmiech, jezyk angielski nadal kiepski, ale rosyjski byl niezly (slyszalem rozmowe z rosjaninem), ten sam bagaz w jedna strone byl zbyt duzy aby byc podreczny, w druga byl podrecznym bagazem… paranoja.

18. oczywiscie wszyscy sa znawcami ekonomii i gospodarki, kazdy jest zachwycony wysoko stojaca zlotowka a nisko stojacym dolarem, ale nikt nie wie dlaczego….

i to na tyl teraz…. ”
z podrozy po Polsce….. – Polonia – Forum dyskusyjne | Gazeta.pl

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s