I. dyskusja na temat JOW

„Wprowadzenie: Od zaprzyjaznionych korespondentow i czytelnikow moich witryn otrzymalem tresc listu otwartego p.Prof. Jerzego Przystawy, Pelnomocnika KKR adresowany do Czlonkow Krajowego Komitetu Referendalnego o JOW w wyborach do Sejmu. Poniewaz w systemie JOW widze mozliwosc wyeliminowania trwajacych od 15 lat szwindli medialnych i wyborczych w Polsce – opublikowalem ten list wraz ze swoim przychylnym i zachecajacym do dyskusji komentarzem na witrynie Wirtualnej Polonii”

Jaki śliczny milicjant z lizakiem
Czystka marcowa dwuosobowej Wirtualnej Polonii z miejscowości Solna pod Sztokholmem zakończyła się pełnym powodzeniem a gawiedź uwierzyła i w resetowanie i w hackera MJW
Jerzy Przystawa: List Otwarty 2004-08-28 (00:08) Wirtualna Polonia


Jerzy Przystawa
Pełnomocnik KKR

List Otwarty
Do PT Członków Krajowego Komitetu Referendalnego
o JOW w Wyborach do Sejmu

Szanowni Państwo,

W sobotę, 27 marca, zebraliśmy się we Włocławku na Zjeździe Założycielskim Krajowego Komitetu Referendalnego o JOW w Wyborach do Sejmu, z zamiarem zorganizowania się i przystąpienia do akcji zbierania podpisów pod obywatelskim wnioskiem o referendum narodowe w sprawie wprowadzenia JOW w wyborach do Sejmu. Zdawaliśmy sobie, i zdajemy sprawę, że zebranie w rozsądnym czasie co najmniej pół miliona ważnych podpisów jest zadaniem trudnym i wymagającym szerokiej mobilizacji zwolenników takiej reformy Państwa Polskiego. Dlatego jako punkt pierwszy i naczelny tej pracy postawiliśmy zorganizowanie, na terenie całego Kraju, odpowiedniej liczby aktywnych komitetów lokalnych, które zadeklarowałyby gotowość przeprowadzenia takiej akcji na swoim terenie.

Kiedy zebraliśmy się ponownie w dniu 3 lipca w Warszawie, na zakończenie „II Marszu na Warszawę o JOW”, oceniając wyniki naszej ok. 3-miesięcznej pracy, doszliśmy do wniosku, że liczba tych zawiązanych komitetów jest jeszcze zbyt mała, żeby akcja nasz mogła zakończyć się sukcesem i daliśmy sobie jeszcze ponad dwa miesiące na kontynuowanie tego wysiłku organizacyjnego.

Oba nasze „Marsze na Warszawę”, i tegoroczny i ubiegłoroczny ujawniły trzy zasadnicze okoliczności:

1. Najzupełniej jednoznaczne poparcie dla idei JOW ze strony gospodarzy gmin, a więc, w pierwszym rzędzie, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. (Będę dalej pisał „burmistrzów”). Odwiedziliśmy kilkadziesiąt gmin i na palcach jednej ręki moglibyśmy policzyć te, których gospodarze nie okazali zainteresowania i wsparcia dla tej inicjatywy. Ponieważ trasy naszych grup marszowych nie były jakoś specjalnie dobierane, ale wynikały po prostu z geografii, więc na tej podstawie możemy wnioskować, że na każdej innej trasie w Polsce spotkalibyśmy się z podobnym stosunkiem. Jest to przesłanka o kluczowym znaczeniu dla perspektyw osiągnięcia celu naszego Ruchu.
2. Mieszkańców tych gmin, z którymi się spotykaliśmy i nawiązywali kontakt, podzielić można na dwie grupy: na tych, którzy odrzucali jakąkolwiek próbę nawiązania rozmowy, postrzegając nas jako kolejnych politycznych naciągaczy „którzy dużo obiecują a niczego nie dotrzymują’, oraz tych, którzy po paru słowach wprowadzenia od razu stawali po naszej stronie. Całkowicie wyjątkowe i pojedyncze przypadki przeciwników JOW, jak się okazywało, zawsze z kręgów działaczy partyjnych, jedynie potwierdzają ogólną regułę.
3. Kompletny bojkot tej akcji ze strony wszystkich polityków partyjnych. Mam tu na myśli głównie i przede wszystkim posłów i senatorów, bo partie polityczne w Polsce istnieją przede wszystkim w Sejmie i Senacie, natomiast w gminach, przez które nasz Marsz przechodził istnieją jedynie w formie szczątkowej i ta „szczątkowa i terenowa pozostałość partii politycznych” nie jest na ogół zorientowana w sprawie stosunku „swoich partii” do naszego postulatu ustrojowego. Jest tak, między innymi dlatego, że liderzy tych partii, najprawdopodobniej, tylko na zamkniętych konwentyklach zdradzają jaki jest ich prawdziwy stosunek do sprawy JOW, a publicznie wygłaszają różne opinie, których celem jest dezinformacja i dezorientacja zarówno ich własnych, partyjnych szeregów, jak i całego społeczeństwa. Faktu nie da się zmienić ani ukryć: ani na drogach Marszu – wspólnie przeszliśmy po Polsce trasę ponad 2000 km; ani w Warszawie czy to na Placu Zamkowym czy na placu przed Gmachem Sejmu – nie fatygowali się do nas „reprezentanci Narodu”, ani jako sojusznicy, ani jako przeciwnicy. Ta arogancja „reprezentantów” dowodzi nie tylko ich zdecydowanie wrogiej postawy wobec postulatu JOW, ale również i przeświadczenia, że podstawowe sprawy ustrojowe Polski to jest wyłącznie ich sprawa i że tylko oni, za plecami obywateli i nawet bez próby porozumienia się z nimi mają prawo o tych sprawach dyskutować i je rozstrzygać. Dokonali więc sami podziału na „My” i „Oni”. W odróżnieniu jednak od czasów komunistycznych, ONI są dzisiaj dużo bardziej zlokalizowani i dużo mniej liczni, a linia jaka ich oddziela od społeczeństwa też jest dobrze określona: to najbliższe okolice ulicy Wiejskiej.

Zarówno nasze Marsze, wszelkie badania opinii publicznej na przestrzeni wielu już lat, jak i wyniki ostatnich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast – ujawniają że nasz postulat ustrojowy liczyć może na zdecydowane poparcie co najmniej 3/4 obywateli. Mamy więc to przekonanie, że gdybyśmy doprowadzili do referendum w tej sprawie, to jego wynik byłby dla ONYCH nokautujący i ONI, oczywiście o tym wiedzą. Jak, w takiej sytuacji, ma postąpić społeczeństwo żyjące w wolnym kraju, w sytuacji gdy w obronie ONYCH nie stoją czołgi i uzbrojone formacje, a jedynie bezwładność obywateli, dezinformacja oraz kompletna prawie utrata wiary w mechanizmy demokratyczne?

Ruch nasz, w ciągu lat upartej pracy przygotował grunt do reformy Państwa, poprzez setki spotkań, odczytów, konferencji, broszur, artykułów itp., dokonał wyłomu w świadomości obywatelskiej i rozpropagował wiedzę na temat systemów wyborczych i JOW. Kiedy rozpoczynaliśmy, świadomość obywatelska w tej sprawie była na poziomie zerowym, nieliczne jednostki rozumiały o co chodzi. Te lata „pracy u podstaw” przyniosły taki efekt, że jesteśmy w zupełnie innej „sytuacji świadomościowej”. Ale taka „praca u podstaw”, bez środków materialnych, bez dostępu do mediów publicznych, nie doprowadziła, bo doprowadzić nie mogła, do przełamania barykady wrogości, jaką zbudowali wokół siebie ONI.

Prawdziwa szansa na przełamanie tej barykady pojawiła się, pod koniec roku 2002, kiedy na scenę publiczną weszli wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, po raz pierwszy wybrani bezpośrednio, w jednomandatowych okręgach wyborczych. Ordynacja wyborcza, w ramach której zostali wybrani daleka była od jakości ordynacji, jaką propaguje Ruch i posiadała, z tego punktu widzenia, szereg istotnych wad, tym niemniej ujawniła ona siłę i podstawowe zalety bezpośredniego wyboru, obalając szereg szkodliwych mitów i fałszerstw propagowanych przez ONYCH (jak np. że takie wybory wygrywać mogą tylko bogacze, hochsztaplerzy i mafiosi) i pokazując, że wyborcy nie są ciemną masą, którą można dowolnie manipulować, ale – kiedy mają szansę rozpoznać kandydatów, wtedy ich wybór staje się racjonalny i pozytywny. Ujawniła też, że społeczeństwo polskie, w swojej masie, odrzuca partyjniactwo, dość ma dyktatu ciągle tych samych „autorytetów politycznych”, jakie nieprzerwanie, od 15 lat, dyktują nam co jest dobre i słuszne, a co głupie i szkodliwe.

Na podstawie doświadczenia tych już prawie 2 lat możemy śmiało stwierdzić, że wybrani ‘burmistrzowie” mają świadomość zalet takiego wyboru, nie tylko patrząc przez pryzmat ich osobistej sytuacji ale też z punktu widzenia jakości zarządzania gminą i gospodarowania powierzonym im majątkiem narodowym. Przed naszym Ruchem, od czasu tych wyborów, otworzyły się bramy ratuszy i mamy rozliczne dowody przyjaznej i życzliwej atmosfery i poparcia. Świadczy o tym też niebagatelna już liczba Honorowych Samorządowych Patronów Ruchu – „burmistrzów”, którzy publicznie zadeklarowali swoje poparcie. Liczba stu „burmistrzów’, z których większość stanowią prezydenci miast, nie jest może imponująca, ale jest znacząca. Wiemy, że nie jest, na razie, tak duża jak być by mogła i być powinna, z tylko jednego powodu: naszych zbyt skromnych możliwości indywidualnego dotarcia i porozumienia.

Ta bariera, wynikająca ze szczupłości naszych „sekretarskich mocy przerobowych” musi być przełamana. Zwracam się z apelem do naszych Patronów o pilną i wydajną pomoc w tym zakresie. Ta Wasza pierwsza kadencja wybranych bezpośrednio ‘burmistrzów’ stanowi szansę, której nie wolno zmarnować i przegapić. Nie trudno dostrzec, że ‘klasa polityczna”, że ONI, dla których jesteście cierniem w bucie, podważającym ich legitymizację i monopol rządzenia Polską jak mafijnym holdingiem, nie życzy sobie i nie potrzebuje samodzielnych i niezależnych gospodarzy samorządnych gmin, jest to sprzeczne z logiką ICH działania. Widzimy przecież codziennie jak zaciągają łańcuchy krępujące inicjatywę obywatelską, znajdując poręczne instrumentarium w „przepisach unijnych”, które zresztą sami interpretują dowolnie i na swoją korzyść. Dlatego Wasza pomoc i mobilizacja winna być głównym elementem rozstrzygającym nie tylko udaną akcję zebrania podpisów pod wnioskiem obywatelskim o referendum narodowe, ale w skutecznym doprowadzeniu do oczekiwanej przez nas reformy. Jeśli tej szansy nie wykorzystamy, to Polska może na długie lata pogrążyć się w marazmie, na który reakcją mogą być tylko desperackie protesty i bunty.

„Burmistrzowie”, żeby mogli skutecznie zadziałać w tej sprawie potrzebują odpowiedniego zaplecza intelektualnego. ONI bowiem, dysponując środkami Państwa są w stanie wynajmować na swoje usługi dowolnych „ekspertów” i interpretatorów, którzy, przy kompletnym zawłaszczeniu mediów publicznych i niedopuszczaniu do głosu obywateli, mogą nadal skutecznie prowadzić kampanię dezinformacji i ogłupiania społeczeństwa. Dlatego tak niesłychanej doniosłości nabiera fakt, że po naszej stronie opowiedzieli się już publicznie rektorzy wielu uczelni wyższych, w tym rektorzy szeregu głównych polskich uniwersytetów. Jest to, między innymi, dowód na to, że rektorzy naszych uczelni już od dawna widzą, że z tą ‘klasą polityczną’ na próżno tracą czas tłumacząc znaczenie i potrzeby edukacji i nauki w Polsce i z trwogą obserwują, jak nasz kraj opuszczają rzesze najbardziej przedsiębiorczej i utalentowanej młodzieży. Zwracam się z apelem do Ich Magnificencji Rektorów, do moich kolegów profesorów ze wszystkich uczelni: otwórzcie sale wykładowe, otwórzcie bramy Waszych Uczelni i Wydziałów, zachęćcie swoich studentów do zainteresowania się tą fundamentalną sprawą ustrojową, nie pozwólcie, żeby o kwestii jak ma wyglądać demokracja w Polsce decydowali wyłącznie wczorajsi pracownicy „frontu ideologicznego”, którzy teoretycznie uzasadniali wyższość „demokracji ludowej” nad tym, co pod pojęciem demokracji rozumieli przeciętni zjadacze chleba. Jest obowiązkiem naszym, nauczycieli i wychowawców, ukazać naszej wykształconej młodzieży perspektywę inną niż tylko mycie naczyń i ścielenie łóżek w zagranicznych hotelach, przekonać ich, że warto powalczyć o to, żeby prawdziwą perspektywę rozwoju oferował im ich kraj, a nie służba u obcych.

Do wszystkich Członków Komitetu zwracam się z apelem, aby dołożyli starań do zorganizowania większej liczby lokalnych komitetów, zachęcili swoich bliższych i dalszych znajomych do deklaracji i zaangażowania się w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem referendalnym.

I zapraszam wszystkich do przyjazdu do Kielc, w dniu 18 września, na III Zjazd Krajowego Komitetu. Niech nasza obecność i udział będą wyraźnym sygnałem dla ONYCH, że od naszego postulatu ustrojowego nie mamy zamiaru odstąpić.

Wszystkich Państwa najserdeczniej pozdrawiam,

Jerzy Przystawa
Wrocław, 12 sierpnia 2004

Dla Wirtualnej Polonii nadesłał Mirosław Krupiński

Witam Redakcje (i Czytelnikow Wirtualnej Polonii),

Tym razem nie wciskam Wam wlasnych wypocin, ale tekst ktory otrzymalem z
Polski, ktory w pelni rozumiem (obserwuje te coraz lepiej zorgznizowane i
publikowane wysilki od prawie dwoch lat) i ktory w pelni popieram.

Po raz pierwszy dostrzegam w Polsce zorganizowana sile spoleczna, ktora nie
jest partia przebijajaca sie lokciami (i nie tylko lokciami) do zlobu. Jest
to nieskorumpowana jak dotad i nie oglupiona sila ktora moze swoja liczba i
uczciwoscia (bo za uczciwosc uwazam stworzenie czystych i niepodatnych na
przekupstwo regul gry) wyprostowac ostatnie 15 lat oszustwa, zlodziejstwa i
mafijnosci ktore niszcza Polske.

Wiec – nie brnac juz w to moje zlotoslowie – prosze abyscie to opublikowali
(z niniejszym wstepem) i zaprosili Polakow i Polonie do szerokiego odzewu i
poparcia tej kilkuletniej i rozwijajacej sie juz inicjatywy. Chociazby po to
aby nie ogladac juz wiecej wybranych przez siebie politykow ktorzy zaraz po
wybraniu przez Was zaczynaja reprezentowac naszych i Polski wrogow a swoich
sponsorow (vide PG388). I – to do Czytelnikow – nie zapomnijcie przekazac
zalaczonego tekstu dalej. Mojej zachety tez.

Ze swojej strony mam tylko do KKR jedna prosbe – nie zapomnijcie w
legislacji dotyczacej dzialania JOW precyzyjnie okreslic sposob szybkiego
odwolywania wybranych jezeli nie beda spelniac oczekiwan wyborcow.

Miroslaw Krupinski
17 sierpnia 2004

Dodaj swoją opinię

Opinie (20)

Wytaycznie granic okregow wyborczych (ST / )
Re: Program P.S.P.N.P. (Anna Kozlowska / )
Re: JOW (Darek K. / )
Re optymistyczne (Miroslaw Krupinski / )
Tylko cześciowo na zbiorowo😉 (Gruby / )
Czesc C: “propozycja Krupinskiego” (Miroslaw Krupinski / )
Najwyzszy czas…aby pozbyc sie wreszcie „idoli”… (jasiek z toronto / jasiek80@hotmail.com)
odpowiadam zbiorowo (Miroslaw Krupinski / )
Do jaska z Torunto (XYZ / )
Panie profesorze Przystawa. (XYZ / )
Proponuje pPan zamach stanu na wzór bolszewicki Panie Mirosławie? (Gruby / )
Jasku z toronto, ja nie musze pakować walizek , bo w przeciwieństwie do tego nigdy mi nawet przez myśł nie przeszłożeby opuszczać Ojczyznę ! (Gruby / )
„grubaski” z mosadu juz niech szykuja walizki… (jasiek z toronto / jasiek80@hotmail.com)
Panie Mirosławie, a jakie ma być kryterium podziału kraju na okregi wyborcze? (Gruby / )
Pan Mirosław proponuje: *co najmniej imienne podpisy 5% uprawnionych do glosowania wyborcow* (Gruby / )
Aleśmnie pan ubawił Panie Mirosławie Krupiński!!! Prpaguje pan p ten JOW ui nawet nie zajrzał Pan do ich programu? ;-)))) (Gruby / )
Program P.S.P.N.P. (jasiek z toronto / jasiek80@hotmail.com)
To nie Jasiek jest naiwny. (Miroslaw Krupinski / )
To nie Jasiek jest naiwny. (powrót)

Re: Jasku z toronto, aleś Ty naiwny :-((( (powrót)

1:

“Przecież to co proponuje JOW, to w polskich warunkach woda na młyn dla różnych cwaniaczków. Na przykład propozycja JOW aby kandydata na posła mogło zgłosic juz pietnascie osób jest dosyć śmieszna. Przecież to bedzie kilka tysiecy kandydatów na jedno miejsce ;-)))”

Odp: Istnieje wiele panstw ktore taki system glosowania maja (sam w takim mieszkam i glosuje) i jakos klopotow z nadmiarem kandydatow w nich nie ma. Bo kandydat musi przed wyborami opublikowac swoj program kandydacki, odbyc kilka spotkan z wyborcami, odpowiedziec na ewentualne publiczne zarzuty dotyczace jego wczesniejszych dzialan i osiagniec. A na spotkania chodza nie tylko popierajacy.

2:

“Wystarczy że pojde do piewszej z brzegu budki z piwem, wydam stowę na piwko dla 15 pijaczków i już jestem kandydatem”.

Popierajac inicjatywe JOW zaznaczylem tez ze niezbedny jest mechanizm odwolywania wybranych w okregu wyborczym przez ten sam okreg, jezeli okaza sie oni Pana kumplami spod kiosku z piwem a nie wywiazujacymi sie z obietnic politykami. Taczkami tez w okregu wyborczym wywiezc moga. Nie wiem skad sie bierze liczba 15 zglaszajacych – ja bym proponowal aby kandydat JOW mial co najmniej imienne podpisy 5% uprawnionych do glosowania wyborcow danego okregu. A to jest ciagle sprawa otwarta.

3:

”A o tym, że aby to wprowadzić, to trzeba zmienić Konstytucje pomyślałeś? ;-((((“

Odp: Konstytucje juz od dawna trzeba zmienic z wielu innych wzgledow. Zaczynajac od wprowadzenia punktu ze zadna gruba krecha ani immunitet nie zwalniaja od odpowiedzialnosci za popelnione przestepstwa. Jezeli JOW uzyskaja masowe poparcie to taka zmiane przeprowadza obecne wladze ustawodawcze. Natomiast jezeli pomimo tego masowego poparcia tego nie zrobia – moze (i powinno) sie zdarzyc ze elektorat zignoruje patologiczne wybory wg obecnej ordynacji i sam zorganizuje “konstytucyjnie nielegalne” wybory wg recepty JOW. I taki zorganizowany i zwarty juz wtedy elektorat zglosi i wybierze swoich kandydatow bez wzgledu na ordynacje.

A wtedy nie zazdroszcze mafiosom ktorzy wczesniej odmowili wprowadzenia zmian zgodnych z masowym poparciem wiekszosci spoleczenstwa. Raz obudzone spoleczenstwo moze powtorzyc numer z roku 1989, kiedy to pomimo oszukanczych porozumien okraglego stolu wycielo w pierwszych wyborach nienawistnych sobie kandydatow lacznie z zaklepanym szwindlowo kandydatem na prezydenta. I wtedy juz nie bedzie ich (to znaczy wymienionych na wstepie tego akapitu mafiosow) bronila ani gruba krecha ani oszukancze Altorytety rzekomej opozycji.

* * *

Generalnie – mysle ze na obecnym etapie organizatorzy akcji „JOW” musza analizowac kazda wpubliczna wypowiedz (a wiec i obu Panow) aby byc przygotowanym na rozne warianty „patriotyzmu” (wlacznie z tym piwnokioskowym) i na rozne sytuacje (lacznie z podstawionymi przez wrogow kandydatami, na ktorych trzeba miec recepte elektoralnego odwolania (okreslone liczebnie votum nieufnosci). Bo wedlug mnie najwieksza zaleta systemu powinna byc pelna odpowiedzialnosc politykow przed ich wlasnym okregiem wyborczym za dotrzymanie obietnic przedwyborczych i za prawdziwosc przedwyborczych danych personalnych (aby uniknac np ujawnianych pozniej bezgistrow).

Wiec do roboty (dyskusji) prosze. Postaram sie nie wtracac zbyt czesto, choc mam zwykle sobie drgawki czytajac w tak waznej sprawie wypowiedzi anonimowe.

Miroslaw Krupinski

A co Ty o tym uważasz?

Opinie (20)
Jasku z toronto, aleś Ty naiwny :-((( (Gruby / gruby190-pomin to-@wp.pl)
JOW jest poczatkiem konca obecnej mafii (jasiek z toronto / jasiek80@hotmail.com)

Wirtualna Polonia nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Opinie zawierające zwroty obraźliwe i słowa niecenzuralne
zostaną usunięte.

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s