Mirosław Krupiński w rzepie

  1. Miroslaw Krupinski Pisze:
    04/01/2008 o 01:36 cuś sprzed dwoch lat:

    towarzysze – nie traćcie nadziei…
    ® © Mirosław Krupiński, 19 lutego 2006

    Dziśrządzący nierządem przez lat siedemnaście,
    co rozkradli już Polskę niby sukna kawał,
    kwik podnoszą i mnożą na nowych napaście,
    bo im ryj odrywają – więc grozi im zawał…

    Stół okrągły, pod którym uzgadniali kanty,
    wielokrotnie już chcieli zrobić Świętym Gralem.
    Cóż, nie wyszło… Te wszystkie oszołomy, anty,
    się zastraszyć nie dały ni kupić medalem

    i gdy dzisiaj już nie ma ni Tutti ni Tutki
    – całą bandę chcą sądzić – by poniosła skutki.
    Więc jazgocze Wyborcza, Platforma się pieni,
    Belzebuba wzywają biskupi kupieni,
    kwikiem wita lustrację SLD i PD
    – bo lustracja wywoła sądy, kary, biedę…
    A w dodatku korupcję rząd zamierza ścigać.

    Jak tu łupy zachować i od kar się migać!?…
    Antypolsko nastawić zagranicznych „kupców”?
    Na ulice znów wysłać tłumy gołodupców
    świętujących swe prawa typu „oba samce”,
    czy też pętle szykować na lampie lub klamce…
    Sprowokować religie (te inne) i rasy,
    by w obrazie swej słusznej podniosły hałasy,
    aby Bush, co z trudnością rządzi własnym domem,
    znowu Świat zechciał zbawić – tym razem atomem?

    Wszystko po to by nasi rodzimi złodzieje,
    Polski zbawcy, ci szmalem za zdradę krzywdzeni,
    byli znowu przewodni, by mieli nadzieję,
    że co z Polski zostało – wsadzą do kieszeni.

    I ze Polskę, by płacić tym co oni służą,
    na następne stulecia, zdradziecko, zadłużą…

    * * *

    Koalicja czerwona więc w Polsce nam rośnie…
    Choć nie Wiosna to Ludów lecz Ludów Przedwiośnie,
    wzór Feniksów czerwonych, co wstaną z popiołów
    i jak sześć dekad temu zaczną wrogów połów.

    „Manifesty” odgrzebią, „Zbiór Dzieł” znów napiszą,
    wymordują opornych, zbyt głośnych uciszą,
    tym nieswoim odetną ręce tuż przy tyłkach
    – bo zostawiać im ręce to straszna pomyłka…

    A, by swoim zapewnić i suuuusznosc i sławę,
    ekshumują z niebytu Szymborską Wisławę,
    Michnikowi zostawią cenzurę i prasę,
    dadzą buzi Wałęsie, zrobią skok na kasę,
    a na końcu w oparciu o kilku matołów
    zrobią Świętość Wszechpolską z Okrągłego Stołu…

    Po czym znów ułaskawią czerwonych złodziei.
    Dość już łkań towarzysze! – Nie traćcie nadziei…

    ————————————–

    Prorocze to było dosyć, nieprawdaż… / autor , 4 stycznia 2008

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s