Debatowanie w czasach wrzeszczących staruszków

Salon jest oficjalnym e-pismem a nie miejscem na debaty. Do debat mogłyby nadawać się fora, ale naród nie jest zbyt otrzaskany z tą formą. Pozostaje „back to the usenet„, który jakby odradzał się ostatnio, bo email każdy przecież od biedy zna a teraz można już nawet z komóry 8)

Blog zawsze traktowałem jako databasę zakładek z opisami. Ponieważ web log oferował datę zapisu zakładki, łatwiej było trafić z powrotem do stronki, którą surfowałem w ubiegły poniedziałek. Jakoś nigdy nie wyobrażałem sobie bloga jako dobrej platformy dyskusyjnej. Dopiero w WordPress z trackbacks i tagami globalnymi widzę potencjał jako takiej dyskusji między blogerami.

Niezależne forum publicystów nie posiada jeszcze mechanizmów do prowadzenia debat. SG promuje pewne teksty i 17% odwiedzających może poprzez SG trafić nawet do Maleszki. Ale bez trackbacków żadnej debaty tam nigdy nie będzie. Ot – każdy może sobie popełnić wpis na dany temat – a oponent nigdy tego wpisu nie znajdzie – chyba, że skomentujemy bezpośrednio u oponenta i to w najświeższym bieżąco wpisie, bo inaczej adresat nigdy nie zauważy, bo notyfikacji NFP nie posiada – nowe NFP jest już wyposażone w notyfikacje.

Nie każdemu zależy na debacie. Ziemkiewicz oficjalnie nie czyta pod kreską. JKM szuka sobie wyznawców. Maryla wkleja z Rzepy. Ketman stara się przekabacać elektorat z wydatną pomocą liiil.pl, która na sarmatę fałszuje licznik matki kurki. Azrael łże jak najęty przez Prawdę. Moskiewską.

Właściwie powinienem tu stwierdzić, że to układowi zależy na wyciszaniu nieprawomyślnych dyskusji prawem prasowym oraz hodowlą homo oneticus. Skubiszewski doszedł do podobnego wniosku i skasował kurze forum – bo nie dla debaty drób pisze, ino dla SLD. Wyreżyserowana debata to już się odbyła, proszę wycieczki, wokół okrągłego stołu – i teraz tylko wolno mieć klaskaniem obrzękłe prawice.

Jakakolwiek debata w RP tradycyjnie ma być kontrolowana i reżyserowana – jako pamiętne konwersacje telefoniczne. Spory wyłom w tej tradycji robi teraz kilka milionów spierdzielantów w Lądku. Nasiąkli obcą kulturą i naigrywają się online z abolicji podatkowej, podczas gdy WSI nie ma dostępu do angielskich serwerów. Tylko 2% przyszło do urn oddać głos na Tuska. Ale nawet na forach spierdzielanckich obecni są funkcjonariusze Wojsk Łączności z Polonią ze swoimi służbowymi komentarzami. Brygady internetowe nie śpią. Веб-бригады budują też fałszywki (flogi) prowadzone przez agentów wpływu. Jedną z ostatnich takowych inicjatyw było 17 województwo.

W wyniku działań operacyjnych brygad efektywnie wygaszono najaktywniejsze dyskusje polonijne w obrębie całej wioski globalnej i to zarówno w usenecie, jak i na indywidualnych blogach oraz portalach. W dużym stopniu sami Polonusi zrezygnowali z tematów polonijnych zniesmaczeni wrogą polityką paszportową RP. Wg opinii niektórych internautów, diaspora zawsze może się skrzyknąć w miarę potrzeby. Tylko gdzie Naturalnym miejscem wydawałoby się starannie pomijane przez serwery kRajowe soc.culture.polish | Google Groups. Jedynym problemem jest spisanie na straty jednego adresu email.

Dość popularne jest też ostatnio Latest Poland Discussions (in the last 30 days)

Jeśli ktoś zna lepsze miejsca, to proszę o propozycje.

Debatować, proszę Państwa, to tu nie ma o czym. Koryfeusze polskich mediów promują w błogosferze pewien szczególny obraz emigranta a internet pozwala emigrantowi skorygować ten obraz od czasu do czasu. To wszystko i aż tak wiele. Jeszcze w 2001 roku nie dało się w żaden sposób wytłumaczyć jakiemukolwiek kRajowcowi istoty pułapki paszportowej. Dziś jest to łatwe dzięki rzeszom świeżej migracji zarobkowej do UE, które na własnej skórze przekonały się, co w trawie piszczy.

I to by było na tyle tytułem wyjaśnienia, dlaczego nie ma debaty w błogosferze RP między samymi kRajanami oraz dlaczego emigrantom nie zależy na włażeniu na prewencyjnie cenzurowany Onet, podczas gdy mogą sobie swobodnie porozmawiać na serwerach poza zasięgiem WSI. W błogosferze szerzy się ponadto jeszcze jedna epidemia spowodowana czystym polactwem. Otóż w ciągu ostatniego roku byle lamer zakłada własny portal a na tym portalu zamordyzm większy od onetowskiego. W ten sposób doczekaliśmy się miriad ideologicznie monolitycznych enklaw z jedynie słusznymi poglądami. Ilu z tych lamerów inicjuje takowe portale na zlecenie WSI, to już odrębna bajka. W każdym bądź razie wszechobecną infiltrację Wojsk Łączności pokazaliśmy Państwu ładne cztery lata temu a dziś jest jeszcze lepiej. Każdy z portalików w domenie .pl można zamknąć w ułamku sekundy, co już przydarzyło się nie raz i nie jeden.

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s