Osiągnięcia wirtualnych palantów z Solnej

hmmm… a co sie i komu nie zgadza? (powrót)

“J. Kowalski” – Cos sie tu nie zgadza, panie Krupinski
( http://www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=20785 )

“Najstarszy dostepny w Internecie dokument dotyczacy poczatkow pulapki paszportowej datuje sie na listopad 1998 i pochodzi z Kanady, a wiec jest to przed jubileuszem Magdalenki w kwietniu 1999 w Michigan i przed publikacja artykulu „Patriotyczne manewry w Michigan czyli jak zacerowac cnote” z grudnia 1998, ktory wedlug pana mial spowodowac przelom”:

* * *

A co sie nie zgadza, Panie “Kowalski”?

To nie wspomniany “Kraj Utracony” nr 31 “spowodowal przelom” i nie bylo zadnego naglego “przelomu”. “KU” 31 byl jednym z drobnych epizodow trwajacej wiele lat sytuacji ktora zaczynala sie mydleniem oczu Polonii przez nowo powstaly pomagdalenkowy folwark zwierzecy, podrozami “zbawcy Jaruzelskiego” i nie kwestionowanymi na poczatku pochwalami i samopochwalami Michnika (w jego gazecie, ksiazkach i wystepach zagranicznych), Walesy (bylem, zwyciezylem) & ich Consortes, miedzy innymi – w Michiganie.

Opisalem w skrocie swoje obserwacje jak Polonia sie budzila i zaczynala dostrzegac prawde tego to co w Polsce wciaz brano za dobra monete, jak Polonia w opinii tych ktorych klamstwa zaczynaly byc dzieki budzacemu sie sceptycyzmowwidoczne, stawala sie dla nich zagrozeniem. Mysle ze mysl o poloninym zagrozeniu pojawila sie razem z pierwszymi pomidorami i jajkami jakimi powitano Jaruzelskiego, z pierwszymi objawami nazywania rzeczy po imieniu, z odwracaniem sie Polonii (tej niesuuuusznej) od Walesow i Michnikow i od ekshumowanych czerwonych – pomimo olbrzymiej masy wtyczek wyslanych w stanie wojennym i wysylanych z okreslonymi zadaniami w opisywanym okresie na Zachod.

Proces budzenia sie Polonii i jej stawania sie zagrozeniem byl, jak napisalem wynikiem wielu rownoleglych poczynan – zarowno tych znanych mi jak i tych ktorych w detalach nie znam. Tytuly, numery i daty wymienionych “KU” podawalem jako znane mi przyklady rozwoju tej sytuacji i historyczne juz przyczynki do jej opisu – bo zawieraly cytowane wiernie fakty opinie i polemiki.

Gdyby, jak Pan to inteligentnie wykoncypowal, zagrozeniem dla magdalenkowej mafii byl Krupinski – to zapewne nie potrzebna bylaby adresowana do calej niesuuusznej Polonii pulapka paszportowa (ktora dla Polonii suuuusznej i oddelegowanej stala sie bronia narzedziem w przydzielonej jej roli). Wystarczylaby zatruta parasolka lub wypadek na rybach lub w czasie nurkowania.

Nie – przelomu nie bylo. To poprostu nowi wlasciciele Polski, zagrozeni w swojej propagandzie klamliwego sukcesu politycznego i ekonomicznego, zaczeli budowac wokol Polski chinski (izraelski?) mur z kilkoma furtkami – do Michiganu, do Izraela i do USA i UE gdzie za swoja sluzalczosc spodziewali sie nezpieczenstwa i indywidualnej nagrody.

Niemniej, zeby Pana tak zupelnie nie rozczarowywac nadmiarem skromnosci – dzialalnosc taka jak moje (i nie tylko moje) publikacje, dostepne internetowo ksiazki i wiersze – byla i jest dla tego mafijnego systemu zagrozeniem. Nie koniecznie dlatego ze sa az tak wspaniale, tylko z powodu ich powszechnego odbioru i przychylnej i dowodzacej ich zrozumienie spolecznej reakcji na ich obecnosc i tresc. To zagrozenie owocuje sterowaną agresją (ktore odczuwa, miedzy innymi i witryna Wirtualnej Polonii), udowadniane jest ciaglym wirusowaniem i czesciowym (jak na razie) blokowaniem odbioru w Polsce.

Nie wiem czy jest Pan swiadom, ze w Polsce AD 2004 powoli powraca era “kolchoznikow” (to byla radiofonia przewodowa poczatkowego PRLu, gdzie odbiorca nie wybieral stacji ale sluchal tego co mu wybrano w radiowezle), tym razem internetowych. Powstaly juz i powstaja dalsze (jak mi pisza znajomi z Polski) serwery osiedlowe, zapewniajace znacznie tansze internetowe polaczenia kablowe – ale z cenzura. W ramach tej cenzury witryny Wirtualnej Polonii i moje (inne zapewne tez, ale o tym mi nie pisano) sa blokowane i dla “kolchoznikow” niedostepne. Mail z opisem tego procederu, podpisany imieniem a nazwiskiem a nie anonimem, trzymam w archiwum jako kolejny dowod milosci do Polonii Nieslusznej.

Miroslaw Krupinski

via Wirtualna Palanteria Sztokholmska

Dostęp do archiwum Kraju Utraconego (powrót)

Pan Mirosław Krupiński napisał był w:
http://www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=20702

>>Nie moge odeslac Pana do ich adresow URL, bo z braku miejsca na witrynie wiersze te juz zostaly przeniesione z niej do archiwum<<
______________________

Może Pan odsyłać do URL
http://web.archive.org/web
o ile zechce Pan to uczynić.

http://web.archive.org/web/20020829020940/http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_31.htm

http://web.archive.org/web/20010110062400/worf.albanyis.com.au/~matuzal/PG92.htm

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s