7 tygodni na okrągłym stołku i 22 miesiące więzienia

To takowy polski Catch 22

Ten facet, co był drugim zastępcą Wałęsy od 22 X 1981 do 13 grudnia obniża poczytność Wychodźstwa. Muszę natychmiast znaleźć jakiś bardziej wyjściowy temacik zastępczy. Całkiem nieźle podkablował Frasyniuka z Wałęsą ale w sumie jest tylko jednym z miliona emigrantów lat 80-tych. Stowarzyszenie Internowanych policzyło go pewnie jako kryminalistę.

Wiemy zatem, że pod koniec istnienia PRL przebywało za granicą blisko 1,1 mln osób, których zadeklarowany termin powrotu już minął, oraz blisko 110 tys. emigrantów legalnych, czyli w sumie około 1,2 mln ludzi. Wśród przedłużających pobyt około 700 tys. osób pozostawało za granicą od ponad roku, czyli grubo ponad zadeklarowany czas nieobecności. Ponieważ w III Rzeczpospolitej nie prowadzono tak dokładnej statystyki wyjazdów, nie wiemy, ilu spośród tych, którzy wyjechali pod koniec lat osiemdziesiątych, pozostało za granicą na dobre, a ilu powróciło na przykład w 1990 r. Musimy zatem szacunek emigracji „na stałe” nieco pomniejszyć w stosunku do sumy ponad 1,2 mln legalnych i nielegalnych migrantów z końca 1989 r. Milion, to jest blisko 3 proc. ówczesnej populacji Polski, będzie zatem liczbą bezpieczną, raczej zaniżoną niż zawyżoną.

via Emigracja lat 80..

kRajanie spoglądają na niego z rezerwą.

http://www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?tekstID=11569

W dużej części tam po prostu jest dno. I nasz książkowy bohater i autor zarazem, jest pośród tego dna i wdaje się durne dyskusje. Jakim jest teraz człowiekiem?

via No i co z tą Polską, redaktorze? :: Zobacz temat – ZAUŁKI ZBRODNI.

Debunker pisze…
Cze Kirker
Long time no see
Przestałbyś używać imponderabilnych rzeczowników na p, których nie rozumiesz, to by miało więcej rąk i nóg. A tak to jest tylko etykietka, którą przylepiasz to tu to tam.

Kirker pisze…
Debunker:

Przestałbyś używać imponderabilnych rzeczowników na p, których nie rozumiesz, to by miało więcej rąk i nóg.Jakich rzeczowników na „p” – jak „państwo”, „prawica”, „przymus”, „prawo”. Wiem, co one znaczą? Jeżeli uważasz, że nie wiem, to proszę o wytłumaczenie, co każdy z tych rzeczowników ma znaczyć.

A tak to jest tylko etykietka, którą przylepiasz to tu to tam.A jakie przylepianie etykietki? Widziałeś kiedyś socjalistycznego lewaka, który nie popierałby przymusu szkolnego, uważałby posiadanie przez człowieka tysięcy papierów za absurd, tak samo nadmiernemu rozrostowi biurokracji sprzeciwiałby się? Bo ja jakoś nie widziałem.

Tak więc nie przylepiam etykietki, tylko opisuję rzeczywisty stan wyglądu lewactwa.

pozdrawiam

Debunker pisze…
Kirker,
też pozdrawiam.

Widzisz, pojęcie lewicy zostało zmyślone we Francji jako określenie miejsca siedzenia burżujów.

To było kilka dobrych lat temu.
Nikt już nie siedzi dziś po prawicy króla Francji, więc pojęcie prawicy nie ma sensu. Można tylko z sensem mówić o zachowawczości versus dążenie do zmian.

Ponieważ namawiasz do zmian, to nie jesteś konserwatystą.

Konserwatystami są Michnik z Kwaśniewskim.

Podoba mi się ten Twój elektorat w pasku nawigacyjnym :)))

Kirker pisze…
Debunker:

ale przewidywalny jesteś. Natury konserwatyzmu nie rozumiesz. Uważasz, że skoro conservare znaczy zachowywać, to należy zawsze konserwować stan współczesny.

W ten sposób również Wielomski rozprawił się z burke’owskim konserwatystami ewolucyjnymi, mówiąc, że ortodoksyjny konserwatysta-ewolucjonista w Polsce głosowałby za SLD.

Konserwatyzm to, co innego oznacza. A jaki jest stosunek tychże „konserwatystów” jakich wymieniłeś do religii, aborcji, eutanazji, in vitro, pornografii, kary śmierci, ochrony interesów państwa na arenie międzynarodowej, własności prywatnej, gospodarki itd.?

Gwarantuję, że na pewno nie pozwala ich zaliczyć do konserwatystów, a umieścić w przeciwnym zbiorze, nawet mocno na skraju tegoż.

Na gierki słowne nie dam się nabrać czy też na mało wyrafinowaną erystykę.

pozdrawiam

Debunker pisze…
Kirker,
Mnie tylko chodzi o to, żeby gawiedź przestała używać przeterminowanego słowa „prawica”.
Tu już nawet nie chodzi o Ciebie.
Zacznijcie wszyscy zastępować ten zdezaktualizowany termin konserwatyzmem. Może być Edmunda Burke’a. Może być thatcheryzm też.

No bo Sam wiesz, że polskiego odpowiednika nie ma😉

Pozdr

Debunker pisze…
Nie ma żadnej tam jakiejś “polskiej prawicy”, nigdy nie było i nie będzie.

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s