O sensie asymilacji i polonii na wyspach

Utrafil Pan w sedno o braku solidarnosci plemiennej. Natomiast sugestie o powinnosci ambasady RP uwazam za kiepski zart. Z ambasadami polskimi w roznych krajach swiata i za pierwszej komuny i za drugiej mialem do czynienia nieraz i jedyna zauwazalna roznica to makijaz urzedniczek (teraz lepszy). To samo chamstwo i pogarda dla interesantow i to samo okazywanie wyzszosci. Ci urzednicy to czesto potomkowie utrwalaczy wladzy ludowej w drugim lub trzecim pokoleniu. I tacy ludzie mieliby cos integrowac? Wolne zarty. Emigranci za takie traktowanie odplacaja im tym samym, co zrozumiale. Z szacunkiem

WINNEMUCCA  0  583 | 29.07.2011 02:21

za pomocą O sensie asymilacji i polonii na wyspach – coryllus: „baśń jak niedźwiedź” – Salon24.

Przyłącz się do dyskusji i dodaj Swój własny komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s